Wpis z mikrobloga

Cały weekend różowa miała passive-aggresive podejście do życia, a oliwą do ognia były okoliczności, w których różni znajomi akurat jadą w najbliższym czasie na wakacje. Siedziala i analizowała sobie gdzie każdy jedzie, skąd ma pieniądze i ile to będzie ich kosztować xD

Potem oglądała na instagramie miejsca do których tamci jadą i komentowała w stylu:

Ale Paula będzie miała fajnie, że tam jedzie. Pewnie zrobi spoko zdjęcia :) ja oczywiście nie :)

Albo

Ooo tam jest pięknie :) fajnie mają że tam pojadą, my sobie posiedzimy w domu :)


Mam nadzieję, że uśmieszki w tych cytatach dobrze obrazują passive-aggresive o którym mówiłem wcześniej.
Cały dzień marudzenia, aż spytałem się o co chodzi. Od słowa do słowa przeszło na to, że to CHŁOPAK PAULINY może ją zabrać, a ja "mojej dziewczyny zabrać nie mogę" xD. Nie wiem ile zarabia chłopak Pauliny, może trochę więcej niż ja, ale na pewno wiemy, że to sama Paulina zarabia wiele więcej niż moja różowa, o czym oczywiście wspomniałem.
U różowej bluescreen, beczenie, zamknęła się w pokoju do końca dnia, a ja odpaliłem konsolę xD myślałem że trzeba przeczekać, aż właśnie dostałem taką wiadomość na messengerze.
Ciekawe, do czego wspólnie dojdą. Ewelina to dobra partia do takich dywagacji, bo od czasu gdy zerwał z nią jej facet półtora roku temu, to jest wiecznie pokrzywdzona przez los.

#rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki
Goronco - Cały weekend różowa miała passive-aggresive podejście do życia, a oliwą do ...

źródło: temp_file7323669544798883648

Pobierz
  • 100
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Goronco: Standardowe zachowanie samicy.
Całe życie się zastanawiam ile człowiek traci, że nie jest gejem.
Drugi facet pomoże w budowie, odśnieżaniu, naprawie auta, konstruktywnie opracuje się plan i podział obowiazków. Kasy też więcej przyniesie.

  • Odpowiedz
@Goronco: ale jak chce gdzieś wyskoczyć to wystarczy powiedzieć "Ej, może pojedziemy w styczniu na Tajlandie/Wietnam/Cypr czy Słowacje - naleje wina i pooglądamy oferty". Jezeli na tym etapie się "ciężko rozmawia" to nawet jak dojdzie do poważniejszego związku to nie będzie on szczęśliwy
  • Odpowiedz
@Goronco: one wszystkie są takie same :)
Im jestem starszy, tym bardziej mnie to bawi. Najlepiej olewać. Nawet jak przy tym są łzy, dramatyczne słowa. Wysłuchać i zająć się swoimi sprawami. U mnie działa.
  • Odpowiedz
@Goronco: Bait spoko, czuć jakość.

Trzeba jednak dopracować szczegóły: laska zachowuje się jak rozhisteryzowane dziecko a później w wiadomości używa zwrotów: "pragnę ochłonąć", co sprawia że całość przypomina rozprawę filozoficzną. Interpunkcja jest zbyt poprawna jak na człowieka piszącego w emocjach. Sytuację ratuje "kropka grozy" na końcu.
  • Odpowiedz
@czescmampytanie na czym polega "kobiecy styl pisma"? Rozumiem że to jakaś ewolucja zawodu grafologa?


@Goronco: Pozwolę sobie odpowiedzieć: jest mało prawdopodobne, żeby kobieta napisała "wpadam w szał", bo to by pokazywało, że jej zależy i jest słaba. W takiej sytuacji raczej bym się spodziewał pozy bycia "zimną" i "obojętną".
  • Odpowiedz
@Goronco: Ja Ci wierzę bo w pracy mam podobną kobietę. Jeśli coś u innej zobaczy ona też koniecznie musi to mieć. Chłop już nie wyrabia z nadgodzinami. Piekło na ziemi
  • Odpowiedz