@HardWax: słyszałem że faceci med studenci nie mogą się nawet nauczyć ginekologii bo każda kobieta odmawia obecności studenta przy wizycie, i jak tu potem znaleźć dobrych lekarzy
@stopbreathing: Bzdura, przecież potem idą na specjalizację i mają +5 lat normalne konsultacje z pacjentkami. Poza tym wiele kobiet nie ma w ogóle z tym problemu, a nawet woli ginekologów mężczyzn, bo są uważani za delikatniejszych i dokładniejszych
@gdziesomojeokulary: wydaje mi się, że chodzi tu o inną kwestię tzn. co kieruje mężczyznami którzy idą na specjalizację ginekologiczną. Jako zdrowy mężczyzna nie wyobrażam sobie codziennie w pracy zaglądać w krocze kilkunastu kobietom, a potem wracać do żony. Mężczyźni którzy za młodu wybierali tę specjalizację nie kierowali się raczej ratowaniem kobiet z chorób, a jakimś dziwnym zboczeniem. Z pasji to można statki kolekcjonerskie budować, a nie zaglądać babom do cipy.
@Tyrande: No może ma łatwiej niż chirurg, ale pod względem łatwość/zarobki to chyba gastrolog byłby odpowiednim wyborem i na pewno lepszym niż ginekolog.
Właśnie o to chodzi, że z powołania mało kto pracuje, dlatego mężczyzna jako ginekolog - moim zdaniem musiał mieć jakieś odchyły gdy wybierał tę specjalizację. Argument łatwości i zarobków do mnie nie przemawia, są łatwiejsze i lepiej płatne specjalizacje.
@HardWax: Ja p------e, ciekawe czy baba wie, że ginekolgia to nie tylko zaglądanie w p---e. To prowadzenie całej ciąży i odbieranie porodu. Może facetów jara też ten "cud" życia?
źródło: 1eda15a49e1a9ec013f1d3b2c5e3bef5
Pobierzpieniądze
źródło: Skull-Emoji
PobierzIle osób pracuje z powołania, a ile bo uznało że ten kierunek będzie opłacalny na jego/jej poziomie?
Może na naukach medycznych uznał, że pochwa ma łatwiejsza anatomię niż mózg i łatwiej być ginekologiem niż neurologiem ¯\(ツ)/¯
No może ma łatwiej niż chirurg, ale pod względem łatwość/zarobki to chyba gastrolog byłby odpowiednim wyborem i na pewno lepszym niż ginekolog.
Właśnie o to chodzi, że z powołania mało kto pracuje, dlatego mężczyzna jako ginekolog - moim zdaniem musiał mieć jakieś odchyły gdy wybierał tę specjalizację. Argument łatwości i zarobków do mnie nie przemawia, są łatwiejsze i lepiej płatne specjalizacje.