Wpis z mikrobloga

#finanse
Mój brat jest księdzem i piszę na jego prośbę. Ludzie dają coraz mniej w kopercie a wielu nawet nie przyjmuje duszpasterza do swojego domu co jest karygodne.

Pamiętajcie, że księża też mają koszty, kredyty, marzenia. 200 zł w czasach inflacji Tuska to takie minimum dla biedniejszych rodzin, które należy włożyć do koperty.
Nic wam się nie stanie jak tipsów raz nie zrobicie albo termomixa kupicie sobie miesiąc później.

Szczesćboze.
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@toby34: z tym, że trzeba pracować to ma Pan oczywiście rację. Dlatego brat pracuje - czyni posługę kapłańską i święci odwiedzany dom. To praca i usługa za którą powinno się godziwe zapłacić.
  • Odpowiedz
200 zł w czasach inflacji Tuska


@jarzynka: Nie no teraz to inflacja ogromna 4%, nie to co 20% wcześniej.

Wracając do księży, to w techbazie mieliśmy religię z księdzem i biedny ubolewał, że musi zmienić Scenica na coś nowszego i Iphona na nowy model.
  • Odpowiedz