Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Od miesiąca spotykam się z dziewaczyną, ja oboje jesteśmy lvl 30, poznaliśmy się przez instagram, dziewczyna od początku dawała się poznać jako osoba bardzo nieśmiała, co ciekawe troche taka - typowa szara myszka, ładna, ale domatorka, nie lubi skupisk ludzkich, trochę zamknieta w sobie, i generalnie do tego momentu by mi to pasowało gdyby nie to że w trakcie poznawania zaczeły wychodzić jakieś wady, których się zwyczajnie obawiam w przyszłości.
Pierwsze - niestety dosyć poważne - brak jakichkolwiek wspólnych tematów, nie posiada żadnych zainteresowań, nie ma swojego zdania na żaden temat, nic w życiu nie widziała, o niczym nie słyszała, zamiast w jakiś sposób rozwijać się to cały swój wolny czas spędza z jedyną koleżanką jaką ma na ploteczkach albo bzdurnych serialach typu "dlaczego ja". Drugie, wiąże się posrednio z pierwszym - totalny brak ambicji i niezaradność życiowa, ledwo skończyła średnią, maturę oblała z 2 przedmiotów, prawka nie zdała, pracę załatwił jej ojciec (w której też sobie nie radzi). Na pytanie czemu nie spróbowała podejśc do poprawki matury to stwiedziła nie dałaby rady poprawić aż dwóch przedmiotów. Niby później zaczęła jakieś kursy zawodowe , ale oczywiście też je olała bo w trakcie stwierdziła że ten zawód jednak nie jest dla niej.
W tym wszystkim rzuca się też ultra-niskie poczucie własnej wartości, ona wręcz przeprasza że żyje mimo, że widzę w niej (i zapewne nie tylko ja) potencjał to sama w Siebie wogóle nie wierzy.
Mam wrażenie że to wszystko bierze się z tego, że miała wszystko w życiu podane pod nos, w połączeniu z niską samooceną wyrobiła sobie jakąś życiową bierność, bo i tak w razie opałów tatuś albo kiedyś facet ogarnie jej życie. Ja sam mam ogromne wątpliwości, zasugerowałem jej delikatnie psychoterapię, żeby specjalista odnalazł źródło problemu i spróbował ją 'naprawić", i niby się zainteresowała, ale patrząc na jej zapał do działania obawiam się czy coś zrobi w tym kierunku. Mimo jej wad chciałbym spróbować zainwestować w tą relację bo jednak ma też pozytywne cechy - jest bardzo czuła, widać że jej mocno na mnie zależy, nie jest zepsuta dzisiejszym światem, liczę też że może w przyszłości czymś ją zainteresuje, coś jej pokaże i zwyczajnie wychowam Sobie wartościową osobę do związku, ale mimo wszystko mam jakieś obawy, bo z tyłu głowy chodzi mi że jak ona sama o Siebie nie zadbała przez tyle lat, to jak ma dbać o cokolwiek, kogokolwiek innego? Jak bedzie będzie wygladało poszukiwanie pracy przez taką osobę? Jak będzie ogarniać sprawy zwiazane ze swoim życiem? Zwyczajnie boję sie, że to typowa kobieta-bluszcz - uwiesić się komuś na szyi, i niech ta osoba przeniesie ją przez życie. Tylko że ja nie dam rady, sam mam kupę życiowych problemów, jak bede musiał ogarniać wszystko za nią i mieć jakby dziecko na wychowaniu - polegnę.
Co byście radzili?

#zwiazki #psychologia #tinder

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:
moich dwóch kolegów miało panny tego typu, jeden nawet do roboty musiał swoją wozić xD wzięli rozwód
drugiego natomiast to panna zostawiła jak nabrała wiatru w żagle, wymieniła na lepszy model
  • Odpowiedz
bę do związku, ale mimo wszystko mam jakieś obawy, bo z tyłu głowy chodzi mi że jak ona sama o Siebie


@mirko_anonim: Jeden pindol był cieniutki, a drugi gruby jak świnia. Może ukąszenie świni boli lecz to rany po leszczynie goją się dłużej.
  • Odpowiedz
brak jakichkolwiek wspólnych tematów, nie posiada żadnych zainteresowań, nie ma swojego zdania na żaden temat, nic w życiu nie widziała, o niczym nie słyszała, zamiast w jakiś sposób rozwijać się to cały swój wolny czas spędza z jedyną koleżanką jaką ma na ploteczkach albo bzdurnych serialach typu "dlaczego ja"


@mirko_anonim: Super materiał na żonę, nawet się nie zastanawiaj.

^ To jest /s żeby nie było.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wychowasz sobie? Wychować to można dziecko i też do końca nigdy nie wiadomo. Albo jesteś w stanie ją zaakceptować taką jak jest teraz i się z tym pogodzić albo później będziesz płakał, że żona nie chce z macierzyńskiego wrócić do pracy, jakoś w tym tygodniu tu był taki temat. Nie podoba ci się teraz jaka jest to lepsza nie będzie, a z wiekiem to się pogorszy raczej, a nie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 5
szlachetny-innowator-24:

brak jakichkolwiek wspólnych tematów, nie posiada żadnych zainteresowań, nie ma swojego zdania na żaden temat, nic w życiu nie widziała, o niczym nie słyszała, zamiast w jakiś sposób rozwijać się to cały swój wolny czas spędza z jedyną koleżanką jaką ma na ploteczkach albo bzdurnych serialach


Albo to jest bait niskich lotów albo jesteś głupi lub zdesperowany. Jaką sobie wybrałeś to taką masz. Nie stać cię na nic lepszego? Widać
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
godny-przyjaciel-5: A twoim zdaniem jest w tym wszystkim bardziej leniwa czy bardziej zlękniona? Może ma zaburzenia lękowe, w połączeniu z niską samooceną może to dość skutecznie utrudniać rozwój.

Jak jest bardziej leniwa i wygodna to bardzo słabo i nie bawilabym się.

Jak jest lękowa, to inna sytuacja. przy pracy własnej i wsparciu bliskich można się otworzyć, jednak to bardzo ciężka i wymagająca praca. A ty nie masz obowiązku się poświęcać na tak wczesnym
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
mocny-nomada-99: Niestety, ale jeśli w tym wieku niczym się nie interesuje, nie ma ambicji, nigdzie nie była i nic nie widziała, to prawdopodobnie się nie zmieni. Bo czemu by miała?

To bardzo ważne, gdy ktoś jest czuły, ale to za mało, żeby żyć razem, przy takiej różnicy podejścia do życia. Będzie dla Ciebie balastem.

Myślę, że gdybyś był z nią szczęśliwy, to nie pisałbyś tego i scenariusz Waszej relacji jest wiadomy. Podziękuj jej,
  • Odpowiedz