Aktywne Wpisy
Dentoray +72
Po 2 latach bawienia się w bukmacherkę i obstawiania meczów za drobne, wyciągnąłem saldo z konta ile przelewów poszło do sts oraz superbet, oraz ile wpływów otrzymałem od tych dwóch bukmacherskich firm z powodu wygranych:
na STS oraz SuperBet wpłaciłem łącznie przez dwa lata - 18400 złotych
Przelewy przychodzące jakie uzyskałem z wygranych to 6200 złotych
Jestem na minus 12k przez 2 lata gry - i to nie grania na pałę, ale po analizach,
na STS oraz SuperBet wpłaciłem łącznie przez dwa lata - 18400 złotych
Przelewy przychodzące jakie uzyskałem z wygranych to 6200 złotych
Jestem na minus 12k przez 2 lata gry - i to nie grania na pałę, ale po analizach,

breakdown1 +3
Przydałby mi się doradca finansowy lub jakiś ogarnięty coach. Nie wiem jak rozplanować najbliższe kilka lat. Mam wrażenie, że jest za dużo zmiennych by na oko ocenić która strategia byłaby najlepsza.
Chciałbym kupić mieszkanie, ale nie wiem czy ładować teraz w giełdę ile się da, a potem przykładowo połowę wyciągnąć na wkład własny (np uzbierać 400k, a potem 200k wyciągnąć), czy może wyciągnąć wszystko by kredyt był jak najmniejszy, ale potem budować portfolio
Chciałbym kupić mieszkanie, ale nie wiem czy ładować teraz w giełdę ile się da, a potem przykładowo połowę wyciągnąć na wkład własny (np uzbierać 400k, a potem 200k wyciągnąć), czy może wyciągnąć wszystko by kredyt był jak najmniejszy, ale potem budować portfolio





1. Na ile dni testowo zamówić catering dietetyczny z danej firmy przed decyzją o pełnym miesiącu? 5-10 dni?
2. U jakich firm będzie nieco lepsza jakość produktów, aby dania to nie była głównie papka i zapychacze? NTFy mam na oku podobno lepsze od masówki
3. Czy warto brać trochę mniej kalorii (~200-400 mniej) i dobijać naturalnymi produktami typu warzywa owoce skyry orzechy? Taniej wyjdzie + zdrowsze przekąski swoje brzmi to jak dobry pomysł, aby nie jeść tylko "gotowca"
4. Czy opcja Wybór menu full opcja jest warta kasy typu 90 zł/dzień vs 50-60 zł z mniejszym wyborem albo jego brakiem? Przyznam jestem trochę wybredny i pewnych dań wolałbym nie jeść (plus zróżnicowanie słodkie, słone wg. preferencji), więc jakiś wybór by się przydał, ale nwm czy 40 dań/dzień warto aż tyle wyborów mieć i bulić kasę
5. Czy polecacie brać full time z weekendami? Czy lepiej 5 dni roboczych, a weekendy sobie zrobić samemu coś fajnego, domowego ugotować aby nie wychodzić z wprawy z gotowania, testować nowe posiłki, przejść się na małe zakupy spacefrkiem i a do tego zjeść przysłowiowy obiadek niedzielny u rodziców dla zachowania równowagi w odżywianiu?
#dieta #dietapudelkowa #catering #cateringdietetyczny #kuchniavikinga
3. Ja tak robię, a "dobijacze" to u mnie głównie odżywka białkowa, orzechy i różne produkty mleczne.
4. Korzystam z menu z wyborem w kuchni vikinga i wychodzi sporo mniej niz 90zl, w kazdym posilku mam chyba 5 roznych opcji i to powinno zadowolić wybrednego klienta.
5. Próbowałem obie opcje i obie są dobre, naprawdę zależy to od tego co się dzieje aktualnie w życiu.
Ledwo to miescilem (mialem wtedy akurat urlop i sie nie ruszalem za bardzo to moze tyle nie potrzebowalem :P)
Potem sobie wzialem to samo ale 3k kcl. No bo zaczalem chodzi do roboty to myslalem ze dam rade. Mylilem sie. To bylo dla mnie za duzo :P Tylko ze ja
Z Vikinga kusi mnie wziąć testowy okres i chyba też te 25 posiłków/dzień, bo najwięcej to 40/dzień, ale to chyba przesada :)
Sam catering chcę aby oszczędzić czas na inne produktywne rzeczy, a gotować to hobbistycznie np te weekendy jakbym chciał się ruszyć na zakupy, coś ciekawego w kuchni zrobić samemu, a tak to liczenie kcal/makro nie jest
1. Zależy na ile planujesz jechać na takiej diecie. Jak na dłużej to lepiej brać też jak najdłużej konkretną firmę aby sobie wyrobić zdanie. 1-3 dni testowe to tam w sumie nic nie mówią. Ogólnie dobrze, że o tym pomyślałeś. Warto też zmieniać firmy bo się jednak nudzą.
2. Moja topka to ntfy, maczfit, kukuła, cud i miód, pomelo.
3. Tak. A nawet i 500kcal mniej. Aby właśnie mieć
@ddk1910: Moje kcal na utrzymanie wagi to jakies 2600-2800. Jak biorę pudełka to zamawiam 2000-2200 kcal, wpisuje na sztywno szejki do excela (jeden jak danego dnia nie trenuje, dwa jak robie trening), a resztę dobijam "na oko" tym co mam pod ręką - bo już mniej-więcej wiem co ile ma kalorii.
Z mojej perspektywy dieta pudełkowa jest wygodna jak jestem na diecie redukcyjnej, bo w łatwy
Z tymi kcal racja, że bliżej 300-500 mniej chyba brać, bo zjesz coś drobnego i zaraz wleci tyle nadwyżka. Musiałbym tylko uzupełniać zapasy pod takie "przekąski", aby mieć coś codziennie, na pewno orzechy, suszone owoce mogą poleżeć, a raz na tydzień
5/posiłek brzmi rozsądnie i chyba też tak wybiorę + dobijanie z 300-500 kcal samemu. Póki co nie mam celu typu redukcja, bardziej na masę więc mogę spokojnie dojadać :]
Z przekąsek prócz tego co napisałem wyżej warto mieć źródła białka - jakaś wędlina, kabanosy, łosoś wędzony, twaróg, skyr, wiejski i jajka - ugotować kilka to nie problem.