Wpis z mikrobloga

@gaga-jaga: co chcesz osiągnąć? Post nie ma żadnych magicznych właściwości. Wiem, że zaraz mi przytoczysz badania, problem jest taki, że obok postu jeśli kontrolowanie podaż kalorii i był deficyt to pomijając sama utratę wagi, wszystkie jego cudowne właściwości wynikały nie z tego, że nie jesz x godzin tylko z tego że masz deficyt. Jest pewnie kilka rzeczy, które może wspomagać, jak choćby aktywacja wędrującego kompleksu bioelektrycznego, ale do tego wystraczy
  • Odpowiedz
  • 0
@Inozythol czytałam, ze grelina, czyli tzw. "hormon glodu" wydziela się przeważnie w okolicach godzin o ktorych zazwyczaj jemy. Podobno jesli wyeliminujemy jakis stały posilek to po czasie zanika uczucie łaknienia, ktore wczesniej występowało. Tym samym jesz mniej, bez konieczności walki "samemu ze sobą"
  • Odpowiedz
@gaga-jaga: W moim przypadku na takim krótszym oknie żywieniowym potrafię mniej zjeść a czuję się bardziej najedzony. Nie jest to jakiś sztywny godzinowo post, bo mój tryb snu i pracy jest dość mocno zróżnicowany. Zaczynam post jest najczęściej od około godziny 20-22 do 14-16 następnego dnia. Nie jestem głodny w ogóle rano i dopiero po południu najczęściej zjadam spory "obiadowy" posiłek. No i poza tym na głodnego jestem bardziej produktywny
  • Odpowiedz
  • 0
@Inozythol faktycznie, teraz jak myślę o ludziach stosujących if, z którymi mialam bezpośrednią styczność mieli podobne doświadczenia do Twoich - musieli najeść się pod korek.
Masz rację, ze z takimi eksperymentami trzeba działać ostrożnie i pewnie bardziej intuicyjnie - dla każdego będzie właściwe coś innego.
  • Odpowiedz
@gaga-jaga: Dlatego radzę się zastanowić mocno nad tym. Pewnie da się to ogarnąć inaczej, całe życie tak jadł nie będę, coś wymyślę żeby potem jeść z satysfakcja i nie generować nadwyżki
  • Odpowiedz
@gaga-jaga: Stosuję od prawie 9 lat. @Inozythol trochę dramatyzuje. Każdy robi mini post idąc spać. Między tym a OMADem jest spory zakres. Radziłbym jakieś dłuższe okno, ale nawet jeden posiłek dziennie mógłby być ok o ile nie jest rozpychający.
  • Odpowiedz