@xclws nie. To surowa 'marynowana' w soli słonina. Dość smaczna. Kilka razy miałem okazję spróbować. Jest miękka i przyjemna w smaku. Przewóz mięsa przez granicę jest zakazany, a kupić tutaj coś takiego ciężko. Grubej słoniny w sklepach jak na lekarstwo, więc ciężko samemu w domu zrobić więc uciekają się do przemytu ich narodowego rarytasu ;)
Ten sztuczny twór jest tak daremny, że muszą nagrywać słoninę. Oczywiście tą którą szmuglują w opakowaniach po chusteczkach nawilżających. Jeszcze to wrzuca na sriktoki. Mam nadzieję, że ktoś z polskich służb zobaczy, któryś z tych filmików.
@Decebal no w większych tak. U mnie za granicą, pomimo dużo większej ilości kolegów i koleżanek z Ukrainy w stosunku do obywateli naszego kraju to ciężko to kupić. Śledzie ze skórą czy wędzone rybki kupisz bez problemu, jednak salo to ciągle produkt deficytowy. Jako tako można uznać, że iberyjski boczek/słonina są podobne, ale to nie to samo.
Komentarz usunięty przez autora