Wpis z mikrobloga

@wyslij_nudeski: Jak miałem robione RTG biodra to pani technik (w miarę młoda i zgrabna) przy zakładaniu osłony dotknęła mojego prącia przez majtki. Zastanawiałem się, czy kontakt był całkiem przypadkowy, bo trwał z pół sekundy dłużej, niż powinien trwać przypadkowy kontakt, jakby się wydawało.
  • Odpowiedz
@wyslij_nudeski może spróbuj techniki "bycia tu i teraz" - to wsłuchiwanie się/wpatrywanie/koncentrowanie się na tym co się dzieje dosłownie teraz wokół Ciebie (dźwięki otoczenia, struktury materiałów i powierzchni, temperatura, dotyk itd.)
Stosujesz to wykonując randomowe czynności - podczas mycia naczyń, zakupów, kąpieli, gotowania, spaceru, odpoczynku itp.
  • Odpowiedz
@wyslij_nudeski: też mam podobne podejście, jak czuję się dobrze to jestem dla siebie wyrozumiała, ale jak coś jest nie tak, to odpala mi się myślenie, że po co zawracać dupę lekarzowi (bo weźmie mnie za hipohondryczkę), że po co brać l4 (bo wezmą mnie za słabego lenia), że nie powinnam się skarżyć i sobie umniejszam, bo inni przecież inni mają gorzej a ja w sumie lekko znoszę itd. to myślenie
  • Odpowiedz
@pieknylowca: dobrze wiedzieć! Mam tam jednak dosyć daleko (mieszkam nad morzem) - no i generalnie ortopedzi umywają ręce w przypadku mojej choroby. Trochę przypomina to grę w ping-ponga między genetykiem, ortopedą, reumatologiem i fizjoterapeutą. Z prawym bioderkiem bingo ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@wyslij_nudeski: medytacja wyłącza/wycisza dialog wewnętrzny z tego co pamiętam są nawet badania naukowe na ten temat, polecam najprostszą możliwą:
robisz co chcesz ale dajesz myślom przepływać, nie "łapiesz" ich tylko dajesz im płynąć dalej
jak to gdzieś kiedyś usłyszałem: jesteś jak góra przez której czubek przepływają chmury (myśli)

jak załapiesz koncept to jest to śmiesznie proste i większość czynności można wykonywać w takim stanie
  • Odpowiedz