Aktywne Wpisy

MonazoPL +207
MichuTop +339
Niesamowitym przykładem syndromu sztokholmskiego są dla mnie osoby postronne broniące astronomicznych zarobków lekarzy z NFZ, typu Aneta lat 40 kasjerka na minimalnej lub Mariusz lat 47 pracownik serwisu samochodowego. Liczne głosy od tych ludzi - "Trzeba było się uczyć", "Oni ciężko się uczyli przez 6 lat na studiach, zarobki 100k im się po prostu należą". Zupełnie jakby inni ludzie potrzebni gospodarce nie musieli się uczyć czy równie ciężko albo i ciężej pracować,





Myślę nad karnetem weekendowym, ale nie wiem czy dopłacać te 200 zł więcej na pole namiotowe xd
#opener #gdynia #trojmiasto
Musisz sobie pomyśleć co Cię interesuje, natomiast no na 2 dni to te pole zdecydowanie lepsza/bezpieczniejsza opcja, niż na 4. Jeśli chodzi o openera to tam się zawsze trzeba liczyć z tym, że będzie mocno padać, no a może i gorzej. Plus pole namiotowe sprawia, że jakieś choroby/przeziębienia się gorzej znosi, ze snem może być ciężko, do tego
Ja mam nocleg u siebie na chacie, bo mieszkam w Gdyni - aczkolwiek bywam wybiórczo.
@Macielskojewski: zawsze braliśmy nocleg w Gdańsku. W porównaniu do Gdyni wychodzi dużo taniej, ale trzeba się przygotować na półgodzinną podróż SKM'ką w nocy. Najlepiej wtedy szukać mieszkania blisko którejś ze stacji w Gdańsku, wtedy aż tak się nie odczuwa tych powrotów.