Wpis z mikrobloga

@Kroledyp: Ale tutaj akurat kłócić się można, taki Johan Jeleń walnie Tobie firmware locka i elo, taszcz na lawecie ciągnik bo nie pozwala Ci się odpalić ze względu na błąd. I nie jest to moje czcze pierdzielenie https://www.bbc.com/news/business-64206913
Wiadomo jak masz takiego nowego bydlaka z GPS, wspomaganiem, asystą podczepu, kamerami to jazda tym to sama przyjemność. Sam jako gówniak pomagałem w polu zapierdzielając sześćdziesioną i jak raz siadłem do takiego
  • Odpowiedz
@NiBBonacci:

taki Johan Jeleń walnie Tobie firmware locka i elo, taszcz na lawecie ciągnik bo nie pozwala Ci się odpalić ze względu na błąd. I nie jest to moje czcze pierdzielenie


Tak, znana sprawa. To tak naprawdę tylko i wyłącznie uroki amerykańskiej wolności ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wyobrażasz sobie taką sytuację w Europie? (No pomijam Newag xD)
  • Odpowiedz
@NiBBonacci: ale w tym co podlinkowałeś chodzi o coś innego. Tam to był skandal (dla nas).
No walnie błąd i nie pozwoli odpalić. A co ma zrobić jeśli jest jakiś poważny błąd? Pozwolić działać aż silnik wypadnie? Serio pytam jak sobie to wyobrażasz? Po to jest diagnostyka w pojazdach, właśnie żeby ograniczyć koszty.
A serwis przyjedzie na pole, szybko załatwi problem (jeśli to nic poważnego)
  • Odpowiedz
3. jak już były wypadki to w większości śmiertelne, bo nasze cudowne pojazdy typu polonez czy maluch były zrobione z tektury


@bruhh: warto jeszcze wspomnieć, że w niektórych kręgach poloneza nazywano trumną na kółkach a homologację dostał tylko dzięki naciskom politycznym bo nie miał łamiącej się deski rozdzielczej w przypadku kolizji, tak jak wszystkie inne normalne auta z tamtego czasu
  • Odpowiedz
  • 0
@g0blacK Właśnie dzisiaj sobie wspominałem jak w latach 90-tych jeździliśmy Ładą 2107 (rocznik 1989) w gazie do Niemiec i w sumie na jakieś 10 wypadów 3 razy coś się tak katastrofalnie zesrało, że musieliśmy robić przerwę w podróży w czym 2 razy jacyś Niemcy w zachodnich autach holowali ten złom z nami w środku przez most na Odrze żebyśmy w Polsce mogli to naprawić i wrócić jeszcze 300 kilometrów do Trójmiasta.
  • Odpowiedz
taki maluch, ktory juz zepsuty zjezdzal z taśmy fabryki, przegrzewał się, nie wchodziły biegi, zalewany paliwem bez końca


@bruhh: dałbym 5 tysięcy plusów.
  • Odpowiedz
@bruhh najlepsze jest to, że aut faktycznie było mniej, za to wypadków dużo więcej. O liczbie zabitych nawet nie ma co gadać. Oficjalne dane policji do 2015. Wszystkie liczby rok do roku są coraz niższe. Idealnie tu widać, że auta stały się dużo bezpieczniejsze.
ffrugopl - @bruhh najlepsze jest to, że aut faktycznie było mniej, za to wypadków duż...

źródło: temp_file5516177145202223775

Pobierz
  • Odpowiedz
@g0blacK: @bruhh Why not both? Ja wiem że boomerskie p---------e ale współczesne auta nienaprawialne to też k------o. Weźcie najprostsza rzecz - składane lusterka. To jest motorek podłączony do plusa i minusa i zamiana biegunów by ruszył w odwrotna stronę. Ale nie musi tam być układ scalony. Tzn tak było 20 lat temu, teraz nawet nie ma fizycznego przycisku tylko na ekranie pewnie trzeba dotknąć. Ani to wygodniejsze ani nie
  • Odpowiedz