Wpis z mikrobloga

@Szatan_Krol_Ciemnosci: znam ten typ człowieka. Klepanie po plecach, śmiechy, hihy. A przyjdzie co do czego to "przyjaźń" ulatnia się w 3,5 sekundy bo nie chcesz już robić za towarzyskiego błazna. Niestety trzeba zdać sobie sprawę z takich relacji w miarę szybko bo im dalej w las tym gorzej
  • Odpowiedz
@Szatan_Krol_Ciemnosci Ta moja przyjaciółka to jeszcze z liceum była. Ona była bardzo spokojna, prawie do 25 r.ż. była dziewicą chociaż jest prześliczna. I jak po studiach zaczęła pracę na tej stacji paliw, to tam poznała koleżankę z którą zaczęły jeździć na dyskoteki itd., a ja - święta nie jestem xd - ale dyskotek akurat nie lubię. I kontakt się urwał.
  • Odpowiedz
@Pukka1: nie określiłbym siebie jako towarzyskiego błazna, ale nasza trójka <kiedyś dodałbym przyjaciół, a dziś już sam nie wiem> miała dość szyderczy vibe. Ale właściwie w tym rzecz że my się zmieniliśmy, czasy się zmieniły i to w sumie już jest toksyczne - dawno nie usłyszałem czegoś szczerze pozytywnego od żadnego z nich.
Nie chce już dla nich być w ogóle. Jeden z naszej trójki wyprowadził się do Gdańska i
  • Odpowiedz
@Szatan_Krol_Ciemnosci: ludzie sie zmieniaja a 14lat to kupa czasu. Ja sie z tym pogodzilem i wiem ze ludzie po jakims czasie odchodza albo na tyle sie zmieniaja ze vibe sprzed ilus lat nigdy nie wroci. Tak jest i juz. A przesadne nazywanie kogos przyjacielem to juz inna bajka bo naduzywanie tego okreslenia spotykam chyba w kazdym kregu znajomych xD
  • Odpowiedz