Wpis z mikrobloga

@Anoniemamowy dla mnie rosół bez tych dodatków nie istnieje. Zjadam wszystko - marchewka, cebula, por, seler, pietruszka, kapusta, czasem kalarepa jak akurat mi się nawinie. O czymś zapomniałem? PS odpuszczam tylko liście selera bo są zazwyczaj łykowate
  • Odpowiedz
@Anoniemamowy: No ba! Wszystkie warzywa z rosołu mielisz/blendujesz razem z obranym z kości mięsem rosołowym, podsmażasz razem z cebulką i drobno siekaną kapustą kiszoną, dodajesz jedną chochlę rosołu żeby nie było suche, solidnie przyprawiasz (nie żałując zwłaszcza pieprzu), i masz wybitny farsz do pierogów/krokietów/pyz/uszek.
  • Odpowiedz