Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 395
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pan-bartolomeu-dias: nie, nie musisz się zatrzymywać przed każdym przejściem. Wystarczy mocno zwalniać przed przejściami gdzie nie widzisz ich otoczenia. Jakoś ja jestem w stanie tak robić, bo wolę być gdzieś 3 minuty później, niż zamordować człowieka samochodem. Co do sytuacji losowych, to już ci ktoś tu pisał - nie widzisz, nie jedziesz, albo jedziesz wolniej. Wbrew obiegowej opinii znak na którym masz „70” wpisane w czerwone kółeczko, to nie znaczy
  • Odpowiedz
najlepiej w ogóle bez samochodu z domu nie wychodzić, życie ma się jedno


@magdalena-gaska: Dokładnie, schodzisz z domu do garażu, wchodzisz do auta, otwierasz śluzę, jedziesz do marketu, tam tylko na parkingu wysiadasz, szybkie zakupy i powrót do auta i do domu. Zero pasów, 100% bezpieczeństwa. Życie poza parkingami i garażem jest niebezpieczne.
  • Odpowiedz
@tomekruslan

@cwlmod no teraz samochodziarzy jak wytłumaczysz ucieczkę z miejsca wypadku? Kierowca też ma prawo się spłoszyć? Myślałem że prawo jazdy dostaje się za posiadanie dodatkowych umiejętności a nie za bycie niepełnosprawnym tchorzem


Teoretyczne pierdo-lolo takie samo jak teoretyczne pierwszeństwo pieszych na
  • Odpowiedz
  • 2
@markhausen trend doskonale widoczny zwłaszcza na polskiej wsi, gdzie w nocy ludzie chodzą/jezdza na rowerach bez odblasków, lampek czy czegokolwiek co by pomogło w ich zobaczeniu. W dodatku u mnie na wsi dość często się zdarza, że ww są napruci w trupa i idą wężykiem...
  • Odpowiedz
Ty jesteś obłąkanym przegrywem życiowym jeśli nie dorobiłeś się samochodu i nie rozumiesz jakie są ograniczenia w percepcji kierowcy.


@cwlmod: jezeli percepcja nie daje rady to nie jedziesz szybko albo wcale nie jedziesz
  • Odpowiedz
@WielkiNos: @markhausen Tu sa dwie sprawy. Ja zawsze przed pasami zwalniam, a jak ktos jest w poblizu to sie po prostu zatrzymuje. TYLKO, ja mieszkam w Niemczech, tutaj pasy sa albo na ulicach gdzie jest ograniczenie do 30-50, albo jest sygnalizacja swietlna. Nie zobaczysz tutaj takich przejsc jak w Polsce, gdzie masz droge krajowa i pasy. Wtedy masz zazwyczaj wysepke dla ulatwienia, ale bez pasow, czyli mozesz przejsc, ale
  • Odpowiedz
@Pan_krecik teoretyczne jest to że s---------i z miejsca wypadku? Samochodziarze potrafią wytłumaczyc każde s-----------o swoich kolegów. Jak trzeba z---------ć 150kmh w zabudowanym to każdy z was jest kubicą, jak dochodzi do wypadku to nagle okazujecie się bardziej tchórzliwi niż przeciętny zjadacz chleba.
  • Odpowiedz
Jeździjcie wolniej to zobaczycie obłąkańcy!


@WielkiNos: zgadzam się w 100%. Deszcz, śnieg, ciemno, a i tak idioci się znajdą, którzy będą jechali w maksymalną dozwoloną prędkością bo "przecież można". A później wiekszosc wypadków gdzie przyczyną jest niedostosowanie prędkości do warunków panujących na jezdni. Plus ograniczone zaufanie do innych uczestników ruchu - tutaj też nie zrozumieją że inny kierowca czy pieszy moze się zagapic i wymusić pierwszeństwo, ale jadąc z normalną
  • Odpowiedz
@FatSniper Jasne że pieszy w takim przypadku nie ma szans ale na kierowcach również spoczywa odpowiedzialność w końcu prowadzą często 2 tonowy pojazd a większość z nich totalnie nie przejmuje się tym.

Co z tego że zatrzymujesz się przed przejściem rozglądasz prawo lewo nawet będziesz miał kontakt wzrokowy z kierowcą i masz pewność że Cie widzi to i tak nie ustąpi Ci pierwszeństwa XDD
Polacy jeżdżą coraz gorzej i to jest
  • Odpowiedz
@MojHonorToWiernosc zgadzam się, tylko mi chodziło o jeden dany komentarz, poprostu moim zdaniem to nie był atak na pieszych tylko zwrócenie uwagi na zdrowy rozsądek. Co do jazdy kierowców to tragedia. Za każdym razem jak jadę, gdzieś w dłuższą trasę widzę niebezpieczne zachowania, czasami niejednokrotnie
  • Odpowiedz
@WielkiNos: o ile panowie z auta definitywnie o------i coś niewybaczalnego, tak jedną rzecz niestety trzeba tu stwierdzić:

Najważniejszym przepisem ruchu drogowego, nieważne czy jesteś kierowcą czy pieszym, jest zasada ograniczonego zaufania. To że ty poruszasz się zgodnie z przepisami nie jest warte ryzyka wyłączenia myślenia, bo druga osoba może tego nie robić.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Problemem są ogólnie ludzie. Piesi to kompletni idiocii, którym wmówiono, że zawsze na pasach mają pierwszeństwo więc ida i nie patrzą. Są niezdolni do refleksji, że cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo. Mnie od małego uczono, że mam patrzeć zanim wejdę na jezdnie czy nic nie jedzie, czy to na przejściu, czy nie, a nawet jak mam zielone i tego samego uczę moją córkę. Z drugiej strony kierowcy
  • Odpowiedz
Więc dla swojego dobra warto stanąć przed pasami i poczekać czy samochód hamuje, a nie wskakiwać przed maskę jak sarna i mieć pretensje do kierowców.


@markhausen:

O widzę wójek dobra rada z ciebie.

A może dla własnego dobra zatrzymuj samochód przed pasami i popatrz czy ktoś nie przechodzi zamiast pakować się na pasy gdzie może być pieszy.
  • Odpowiedz