Wpis z mikrobloga

Mistrzowie spod tagu #perfumy błagam o pomoc.
Niezależnie od tego czym się psikam to wiecznie słyszę od mojej różowej, że tego nie czuć. I faktycznie niezależnie czy tandeta pokroju Bruno Bannani, czy Klein, czy ten mityczny Dior Sauvage to po 5 minutach od psikania się słyszę pytanie czy w ogóle się czymkolwiek pryskałem. Ludzie piszą czasem, że aplikują jedno-dwa psikniecia i wystarczy, ja czasem pół butelki na siebie wyleje i za moment podobno już nie czuć. Szukam zapachu, który się utrzyma i nie będę wiecznie słuchał, że w ogóle mnie nie czuć żadnymi perfumami. Proszę o propozycję, cena dajmy na to do 500.
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AspoleczneUfo: ale to moze byc, ze ona po prostu po czasie nie czuje bo sie przyzwyczaja do zapachu bo jest w twoim otoczeniu. Moja żona nie odczuwa w ogole naxosa jak się nim obleje a jak dzis pojechalem w gosci to podusiłem wszystkich domowników. Popytaj moze innych ludzi a nie tylko swojej kobiety?
  • Odpowiedz
Jeden perfumowy Mirek pisal mi że jak ktos ma sucha skórę to moze tsk być, proponował wetrzec krem i na to psuknac ale nie sprawdzałem
  • Odpowiedz
@AspoleczneUfo:

Też jakoś nie mam super skóry, ale no jak walniesz 15 strzałów takiego Dior Sauvage to normalnie każdy bez różnicy te 3-4 godziny będzie projektować bardziej czy mniej. Nie bierz też zdania jednej osoby (czy tam nawet paru) bo z doświadczenia wiem, że ludzie różnie reagują na zapachy i znam ludzi którzy wyczują psika jednego na innym piętrze a znam też takich co jakbyś jebnął 20 strzałów kourosa to
  • Odpowiedz
@AspoleczneUfo: po prostu psikaj więcej. Jeśli myślisz że psikasz dużo to psikaj jeszcze więcej. Nie bój się dawać 10-15 psikniec:) Jak już chcesz konieczne coś sprawdzić to daruj sobie jakieś arabskie gówna którym zasrany jest wykop, kup za 69 zł Jacques Bogart One Man Show Oud Edition i po 5 strzałach wypełnisz pomieszczenia. Pozdro
  • Odpowiedz