Wpis z mikrobloga

Mirki, mam kilka pytan do wynajmujacych pokój.

1. Czy jesli w ofercie mam stala oplate za media to czy moze sie okazac w momencie gdy ktos sie wyprowadzi ta oplata zostanie podniesiona? W jednej ofercie najmu po takim zapytaniu nie dostalem odpwiedzi. W innej potwierdzono ze nie bo oplata jest stala w okresie umowy. Jaki powinien byc zapis w umowie?

2. Jak sa rozliczane ewentualne uszkodzenia czesci wspolnych? Zdjecia pokoju zrobie i wysle wynajmujacemu w dniu podpisywania umowy a co z czesciami wspolnymi?

3. Zalezy mi na mozliwosci parkowania. Czy w przypadku gdy teren pod bloliem nie ma jakichs oznaczen np "tylko dla posiadaczy identyfikatora spoldzielni" to czy moge bez problemu parkowac?

#mieszkanie #oszukujo #wynajem #krakow
#pytanie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie:

1. Opłaty wam zawsze może podnieść wynajmowacz no bo co, wyprowadzisz się? W umowie wystarczy zapis, że ponosicie koszty mediów i jak wyjdzie, że zużywacie więcej wody/prądu/gazu itp. niż za ile płacicie to zaczniecie płacić więcej

2. Tak, że pozostali lokatorzy jak nie chcą płacić to dostanie wytłumaczą temu co coś zniszczył, że ma się przyznać i zapłacić sam.

3. Parking bez jakichkolwiek oznaczeń o zajętości czy warunkach parkowania
  • Odpowiedz
  • 0
@Catmmando:

1. A w praktyce przy ofertach gdzie wprost jest napisane oplata STAŁA w umowie tez bedzie taki zapis? Dlaczego w takim razie w wielu ogloszeniach tak jest to ujete? Czasem nawet dopisują "bez wzgledu na zuzycie mediów"

2. Czyli sprawa niejasna. No ale glupi by sie przyznal w takiej sytuacji. Wiec co potem sie dzieje z kaucją? Zwykle idzie na straty? Osobiscie nawet planuje nie uzywac kuchni. Jesc obiady
  • Odpowiedz
@cotozazycie 1. Oplata jest stała, bo nie zmienia się w zależności od zużycia. Nie zmienia to fakt, ze właściciel za 3 miesiące moze ustalić nową, "stałą opłatę"

2. Najlepiej zakładać z góry, że kaucja i tak idzie na straty. Oczywiście o ile nie jest jakas przesadzona typu 3x miesięczny czynsz.

3. Jeśli są identyfikatory to możesz dopytać właściciela o taki. Raczej nie odholują, a dostaniesz pewnie ostrzeżenie lub info ze jest
  • Odpowiedz
  • 0
1. No tak, pewniej tak jest w wiekszosci przypadkow.

2. W sumie ciekawy jestem co gdybym nie zaplacil za ostatmi miesiac na poczet kaucji?

3. Pytanie czy nie jest tak, ze widzac samochod na obcej rejestracji rdzenni mieszkancy nie dogaduja sie jakos z administracją?

Ogolnie chyba chcac miec samochod i nastawiajac sie na wynajem pokoju i jesc w stolowce juz lepiej szukac jakiejs bezczynszowej kawalerki na obrzezach i gotowac w mieszkaniu. Za
  • Odpowiedz
3. No i co? Zaparkuje na takim nieoznaczonym miejscu a uzywam samochodu powiedzmy raz ja 2 tygodnie. Odholują mi samochod? Dziki zachod. Jesli ktos wykupuje, poldzielnia powinna go zobowiazac do postawinia tabliczki z numerem rejestracyjnym.


@cotozazycie: wystarczy, że miejsce ma nadany numer. W przypadku, gdy na części wspólnej znajdują się miejsca indywidualne, właściciele nieruchomości już w akcie notarialnym oświadczają, że nie będą z nich korzystać i akceptują to, że dane
  • Odpowiedz
  • 0
@goferek:

Ok, rozumiem, ale zmierzalem do tego, czy moze byc sytuacja gdy miejsca parkingowe maja numery jedynie w dokumentach, natomiast na miejscu tak naprawde nie wiadomo czy ktores miejsce nie jest indywidualne. Chciaz wątpie bo ciagle dochodziloby do nieporozumien.
  • Odpowiedz
@cotozazycie formalnie, jeśli miejsca parkingowe nie są przydzielone indywidualnie do mieszkańców to nikt nie ma prawa wymagać od Ciebie żadnego kwitka i nikt Ci za to nic nie zrobic ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz