Wpis z mikrobloga

  • 0
@WiecznyNeet: w moim życiu rozsypało się już tyle, że obiektywnie trudno mi wyobrazić sobie co mogłyby to „wynagrodzić”, a jak jeszcze włączyć do równania nikłe prawdopodobieństwo wystąpienia takich „wynagradzających” zdarzeń to już zupełnie… Pozostaje mi tylko cope i wpieranie sobie po „stoicku”, że niby nie jest beznadziejnie i moje życie nie jest koszmarem (który ciężko mi znieść, bo jestem słabeuszem bez psychy, a tak naprawdę to inni mają gorzej).
  • Odpowiedz