Aktywne Wpisy

SzubiDubiDu +179
Robimy listę najbardziej spermiarskich teledysków z lat 90s-2000s.
#wykop #muzyka #glupiewykopowezabawy
#wykop #muzyka #glupiewykopowezabawy


Zoriuszka +420
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Lvl 30.
Patrzę sobie po znajomych po studbazie, gimbazie i licbazie, większość zrobiło jakieś "kariery" po korpo w it, jakieś kursy, studia, szkolenia, certyfikaty, przeprowadzka ze wsi do miast wojewódzkich, a nawet gdzieś za granice, do usa.
Stanowiska full stack developer, księgowi, kierownicy itp.
Ja utknąłem w cnc bez studiów, ostatnio niby trafił się lepszy kołchoz, gdzie oprócz stania przy maszynie mam możliwość pracy biurowej pomieszanej z produkcją i uczę się cam, cada itp.
Trochę lepsza perspektywa dla chuopa, ale wiem że raczej przy obecnych 5k netto raczej nie dobije do 8, a o zarobkach rzędu 10k mogę tylko pomarzyć.
Wiem, bo wiem ile tutaj zarabiają ludzie i to po studiach...
A znajomi pewnie już dawno przekroczyli takie kwoty ( ͡° ʖ̯ ͡°).
3 razy próbowałem na studiach, 2x informatyka i mechanika i budowa maszyn, z każdego zrezygnowałem przez 1 sesją, bo było zbyt trudno i stresująco czego nie wytrzymałem.
Wiem, że kasa to nie wszystko, ale obecnie wynajmując nie stać mnie na życie, żyje od 10 do 10, auto się zepsuje jestem w dupe.
Ciągle się stresuje o jutro.
Tylko boli, że ludzie jakoś w wieku nastoletnim wiedzieli co chcą robić w życiu, ja do tej branży trafiłem z przypadku, ciotka z ameryki zauważyła ze coś ze mną nie tak jak w wieku 23 lvl siedzę na bezrobociu w domu i mi znalazła jakiś kurs.
Gdy inni planowali własne życie, ja siedziałem w domu w depresją i nerwicą i jakoś próbowałem przeżyć do jutra.
No i boli to że nie dość że z przypadku, to jeszcze raczej mnie to nie kręci, nigdy ojciec nie uczył mnie w garażu czegokolwiek, nigdy nie interesowałem się "warsztatem", mam problem z wymianą żarówki w aucie.
A ta branża jednak wymaga tego..
I ostatnio znowu rozmyślam o tym że nie wiem czy chce to robić, czy jakiś kurs, szkolenie, by dostać się do jakiegoś korpo i przynajmniej chodzić w czystych ubraniach a nie słyszeć od różowej codziennie po pracy że walę chlodziwem.
@strike_lucky: wypad z tagu oski
A poza tym to co to za życie, a stawki też są śmieszne niskie...
Czesto gowno prawda. Instagramowe zycie na pokaz czesto nie ma pokrycia w realiach. Prawdziwe pieniadze lubia cisze i skromnosc. Te cerytfikaty i powaznie brzmiace stanowiska to bardzo czesto ladna nazwa na mieszanie w dupie kijem, a pod pieknymi usmiechami kryja sie problemy rodzinne, uzaleznienia itp. To tacy sami ludzie jak ty.
BTW. Nie wazne ile zarabiasz. Wazne, ile ci zostaje. Znam przypadki,
@strike_lucky: To przekroczyli czy nie? Bo w głowie budujesz sobie już jakiś obraz samych wygrywów życiowych, którzy wiedzą jak działa życie i potrafią je wykorzystać, ale często okazuje się, że wcale nie jest tak kolorowo jak ci sie wydaje.
Jak ktoś ma parę razy w roku wyjazdy do Hiszpanii czy Włoch na tydzień żeby se pojeździć na rowerach, ti chyba nie zarabia mało