Wpis z mikrobloga

Witam was mam do was pytanie: jak oceniacie swoją sytuację zawodową i jaki wpływ na to miała ciężka praca, a jaki szczęście ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Opcja a) mam dobrą sytuację zawodową, zawdzięczam to głównie ciężkiej pracy, konkretny fach, zapierd0l na studiach, zarywane nocki na nauke, na doszkalanie sie, głównie praca

opcja b) mam dobra sytuacje zawodowa, zawdzieczam to głównie szczesciu xD gowno studia, staż po znajomosci, dobry moment na rynku i cyk teraz jestem np programista 15k, z bootcampu 3 lata temu jak bylo ssanie na rynku

opcja c) mam dobra sytuacje i pół na pół, troche pracy, troche szczescia

opcja d) mam srednia sytuacje i jest to mix wszystkiego po trochu, troche lenistwo, troche brak umiejetnosci, troche brak szczescia

opcja e) mam slaba sytuacje zawodowa, a mam fach/studia, uwazam ze mam po prostu jakiegos pecha do rekruterow itp, brak farta

opcja f) mam slaba sytuacje zawodowa, i to glownie przez wlasnie brak twardych umiejetnosci, szczescie mam, ale nie mam "papieru"

pozdrowki

#pracbaza #pracbaza #praca
#korposwiat
#heheszki
#pytanie
#gorzkiezale
#pracait
#studbaza
#oswiadczenie
#zalesie
#dziendobry
#it
#kiciochpyta
#programista15k #kolchoz #januszex
Zimny-jak-lod - Witam was mam do was pytanie: jak oceniacie swoją sytuację zawodową i...

źródło: 3jw3pphg-1328484779

Pobierz

jak to u Ciebie wyglada?

  • opcja a 16.6% (25)
  • opcja b 10.6% (16)
  • opcja c 53.0% (80)
  • opcja d 10.6% (16)
  • opcja e 4.0% (6)
  • opcja f 5.3% (8)

Oddanych głosów: 151

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zimny-jak-lod: Opcja C). Zwinąłem się z domu jako 19 latek, żeby zacząć studia informatyczne 400km od miasta rodzinnego. Od pierwszego semestru złapałem też pracę zdalną, dość powiązaną z IT, ale jeszcze nietechniczną. Studia dzienne + praca były niezłym zapierdzielem przez ładne parę lat, nawet uwaliłem przez to sporo przedmiotów, ale przynajmniej, gdy już nauczyłem się szerokich podstaw, to mnie wzięli na programistę(najpierw staż) z pocałowaniem ręki, gdy zobaczyli, że jestem
  • Odpowiedz
@Zimny-jak-lod u mnie była pokrętna droga. Na studiach zajmowałam się wszystkim tylko nie samym studiowaniem - koła naukowe, organizacje studenckie, samorząd studencki. Zaczęłam pracę w call center w międzyczasie, najpierw w wakacje tylko, potem już na stałe. Pięłam się tam w górę od konsultanta, przez trenera do managera. Potem miałam dłuższy epizod lawirowania w dziwnych pracach (bo poszłam gdzieś po znajomości i to był błąd), aż wylądowałam w korpo. Na rozmowie
  • Odpowiedz
@Zimny-jak-lod: c) poszedłem na staż w wakacje po 3 roku studiów i tak zostałem w tej branży; potem jak jedna dziewczyna miała wracać z macierzyńskiego i zrobiłoby się trochę ciasno, to uciekłem do firmy rozkręcanej przez gościa, który pracował wcześniej w moim korpo i tak się to rozwinęło, że moje jednoosobowe stanowisko stało się działem na 10 osób którym kieruję; i tak sobie siedzę w swojej niszowej specjalizacji, bo poszedłem
  • Odpowiedz
@Zimny-jak-lod: cos pomiedzy opcja b) i c), przyfarcilo mi sie w pewnym momencie i byl akurat dobry moment, ale pozniej juz musialem radzic sobie sam. Troche ciezkiej pracy, troche talentu a przede wszystkim moje podejscie do pracy pomoglo mi byc tu gdzie jestem.
Jakie jest moje podejscie? Staram sie robic tylko to co wazne a rzeczy mniej istotne dopiero jak musze. Zauwazylem ze wiele tematow odkladanych odpowiednio dlugo - zalatwia
  • Odpowiedz
@Zimny-jak-lod B) Od zawsze w szkole pijawka, która ściągała od innych, brała zadania domowe, ledwo zdałem maturę, o dziwo dostałem się na studia, nie na kierunek na który chciałem, ale również ciekawy. Studia mi się trochę odbiły czkawka, bo jestem za głupi na trudne kierunki i zbyt leniwy, ale zdałem, na początku z pracą było ciężko, bo była trochę robolska i janusz spijał soki, ale zdobyłem trochę expa i teraz mam
  • Odpowiedz