Wpis z mikrobloga

@lsrrdc: a co będzie w piątek? przecież nie ma żadnych świąt. wszystkich świętych aby, ale u mnie nigdy nie wiązało się to ze spotkaniami rodzinnymi. Chyba że ktoś jedzie daleko.
  • Odpowiedz
@lootenantdan: Dlaczego patologia? O ile nie ma błota etc. to całkiem wygodne. Sam chodzę i nigdy gościom nie każę zdejmować. No ale ja nie mam dywanów w domu - przychodzi pani sprzątająca raz na tydzień i myje wszystko elegancko.
  • Odpowiedz
@arti040: wygodne to jest chodzenie na boso a nie kiszenie stopy cały dzień w butach. Zwłaszcza, ze teraz masz podłogówkę w większości domów. Mam odkurzane codziennie mimo zdejmowania butów, może przyzwyczaiłeś się już do syfu i Ci nie przeszkadza, bo nawet latem wnosi się sporo z dworu (albo pola w Krakowie).
  • Odpowiedz
@lootenantdan: w butach to chodzą w amerykańskich filmach, ale oni tam nie płuczą ust z pasty po myciu zębów i po goleniu wycierają tylko twarz w ręcznik bez wody XD
  • Odpowiedz
@apeee: w moim domu zawsze się chodziło w butach przy gościach, był przedwojenny parkiet i się go sprzątało. Już widzę jak mój pradziadek, dziadek i rodzice swoim gościom każą buty ściągać xD albo praprababcia hrabina w swoim dworku w kapciach pomyka
Na przyjęcie panie kupują eleganckie buty i mają dymać w kapciach.. albo ksiadz po koledzie w dziurawych skarpetach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale wiem że
  • Odpowiedz
@deeprest: już widzę jak ktokolwiek wpuszcza gości w szpilkach do mieszkania, gdzie są drewniane lite podłogi. Chyba, że na wyjściu dostaną rachunek za wymianę. Nie każdy ma płytki w salonie jak w chlewni XD
BTW kiedyś ludzie nie chodzili tych samych butach w stajni, na polowaniu i w domu, tylko zmieniali po powrocie. A w środku chodzili w butach bo mieli lodowate posadzki.
  • Odpowiedz
@JohnPaulVandal: No to Cię zaskoczę, bo na Górnym Śląsku nigdy się w butach po domu nie chodziło. Nie ważne czy w gościach, czy nie. Byłem zszokowany jak się dowiedziałem, że gdzieś w Polsce chodzi się w butach po domu :D
  • Odpowiedz
@SepulkoZnawca

@lootenantdan Jak jesteś w garniturze to ściągasz buty i paradujesz w skarpetkach? Czy może zakładasz bambosze pod kolor krawata?


Jak wchodzisz do czyjegoś domu to tak, buty ściągasz, chyba że gospodarz powie żebyś tego nie robił.
  • Odpowiedz