Wpis z mikrobloga

#motoryzacja #samochody

Witam,

Jako świeży kierowca zaliczyłem pierwszą stłuczkę.
Pokonał mnie słupek pod biedronką.
Samochód kosztował mnie 3.5k (do dalszej nauki). Citroen C2 1.4l S&S 2008.
Ile kosztowało by lakierowanie/naprawa/wymiana zderzaka?

Pozdrawiam
Mnbv2 - #motoryzacja #samochody 

Witam,

Jako świeży kierowca zaliczyłem pierwszą st...

źródło: Bez nazwy

Pobierz
  • 95
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bArrek: chłopie naprawiać strucla z wypłowiałym plastikiem wokół lamp, obcierami i odpryskami, lakierem wypalonym słońcem xD
no niech naprawia to potem odkryje że mu kolor się odcina i co dalej?
  • Odpowiedz
@Mnbv2 mordo nie chcę Cię martwić ale tam jest więcej szpachli niż plastiku na tym zderzaku, poprawna naprawa tego to będzie połowa wartości tego samochodu jeśli chcesz to zrobić dobrze, olej to
  • Odpowiedz
@RobinSchudl: @mkorsov przyznaję się że nie wiedziałem że jest spawarka do plastiku, natomiast po waszych komentarzach wnoszę że macie jakieś kompleksy skoro musicie od razu kogoś obrażać. Weźcie przykład z kolegi @bArrek.
  • Odpowiedz
@vieniasn: tak, szczerze mówiąc dzisiaj się dowiedziałem (ʘʘ) tzn. wiedziałem że jakoś łączą plastik ze sobą, ale nie przyszło mi do głowy że ten proces też nazywany jest spawaniem.
  • Odpowiedz
Samochód kosztował mnie 3.5k (do dalszej nauki).


@Mnbv2: A kupiłbyś coś współczesnego z PDC i uczyłbyś się dalej nieobitym samochodem. ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@bArrek: Raczej to ja zapytałem czy na pewno mu to przeszkadza. To ty się zesrałeś. I dalej w kolejnych odpowiedziach powiększasz stos łajna. Masz obrazek "stan igła" dla ślepego debila. Dodatkowa informacja to auto i rocznik. Więc nic nie narzucam, a oceniam realistycznie. Szkodliwy to akurat jesteś ty, ale dla siebie xD
zdrajczyciel - @bArrek: Raczej to ja zapytałem czy na pewno mu to przeszkadza. To ty ...

źródło: stanigła

Pobierz
  • Odpowiedz
@zdrajczyciel: drobnostki nijak nie mające się do tego co chce naprawić autor postu. To jego uszkodzenie to też drobnostka ale bardzo rzucająca się w oczy i wcale mnie nie dziwi że chce to naprawić, w końcu można założyć że to młody chłopak to i auto chce mieć wyglądające.
  • Odpowiedz
@Mnbv2: Chcesz dobrą radę? Nie naprawiaj, bo i tak znowu w coś walniesz prędzej czy później skoro to twój pierwszy samochód (nawet nie chcesz wiedzieć jak ja miałem obite moje pierwsze auto z każdej strony), a to taki stary model, że szkoda w niego ładować pieniądze, bo i tak za parę lat będzie kosztował tyle ile dostaniesz za niego na szrocie.
  • Odpowiedz
@Mnbv2: Wersja dla chętnych i lubiących majsterkowac : jeśli chcesz by było jako tako i nie kuło w oczy to możesz to złapać wtapiajac małe metalowe druciki wzdłuż pęknięcia, naciagajac plastik na oryginalne miejsce (jeśli masz narzędzia), kupić gotowa szpachle ewentualnie zestaw z żywicą i włóknem szklanym a na koniec to wygladzic papierem sciernym. Całość psiknac farba w spreju która kupisz za grosze szukając po kodzie lakieru auta. Nadgorliwie możesz
  • Odpowiedz