Wpis z mikrobloga

Siedzą na plaży, gdzieś na bezludnej wyspie, ekipa z „Lost”, wszyscy przygaszeni, nikt nie wie, co robić. Z lasu wychodzi Cejrowski, bose stopy, uśmiechnięty jak zawsze, jakby się tu urodził. Trzyma w rękach maczetę, którą tnie kokosa. Sawyer patrzy na niego i mruczy:
– Skąd ty się, gościu, wziąłeś?

Cejrowski podnosi brew, jakby to było najgłupsze pytanie świata.
– A skąd? No przecież z dżungli! – mówi, zaciągając lekko swoim teksaskim akcentem. – Dżungla to życie, dżungla to matka. Wy tu siedzicie i narzekacie, że nie ma prądu, że nie ma zasięgu, a ja wam powiem jedno: po co wam te wszystkie cywilizacyjne zabawki, jak macie kokos, maczetę i zdrowe, bose stopy?

Kate próbuje zachować spokój, ale nie może powstrzymać się od śmiechu.
– A co z potworem dymnym?

Cejrowski macha ręką, jakby to była błahostka.
– Potwór dymny? Też mi coś! To zwykła zjawisko meteorologiczne, jak pasat na równiku! Widziałem takie rzeczy w Ameryce Południowej, kiedy tobie jeszcze sznurowadła wiązali. Kiedyś byłem w takiej wiosce w Amazonii, tam mieli coś podobnego, tylko dymiło z ognisk, a nie z krzaków! Trzeba mieć trochę oleju w głowie i wiedzieć, jak się z naturą dogadać.

Jack podchodzi, próbując wprowadzić odrobinę racjonalizmu.
– Musimy znaleźć sposób na ucieczkę.

Cejrowski spogląda na niego z politowaniem.
– Ucieczkę? A po co? Tu jest dobrze, człowieku! Patrz na te palmy, na te kokosy. Co ty chcesz w tej cywilizacji, w której ludzie chodzą w butach i oglądają telewizję? Lepiej się tu zrelaksuj, usiądź na bambusie, napij się wody z kokosa, a przy okazji dowiesz się czegoś o życiu. Cywilizacja? Ja tam wolę w dżungli być.

Hurley, jedzący od kilku godzin kolejne paczki zapasów z samolotu, tylko kiwa głową i mówi:
– Zgadzam się z nim. Tu jest całkiem nieźle.

A Cejrowski, zadowolony, siada na piasku, splatając ręce za głową.
– Mówię wam, to raj. Ale jak chcecie wracać do tej waszej cywilizacji, gdzie wszyscy siedzą w korkach i noszą skarpetki do sandałów, to proszę bardzo. Ja zostaję tu. Wy macie swoje dymne potwory, a ja mam dżunglę i kokosy.

Wszyscy spoglądają na siebie, z jednej strony niepewni, z drugiej strony... może Cejrowski ma rację?
#pasta #lost #zagubieni
zloty_wkret - Siedzą na plaży, gdzieś na bezludnej wyspie, ekipa z „Lost”, wszyscy pr...

źródło: 97rohz

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach