Wpis z mikrobloga

Dziś jak szłam do rossmana akurat wychodził z niego jakiś chłop. Mimo że byłam kilka metrów od wejścia zatrzymał się, poczekał i przytrzymał mi otwarte drzwi żebym mogła wejść. Oczywiście podziękowałam. Takie męskie gęsty to w Polsce codzienność.

Nawet jeśli chłop zrobił to tylko dlatego, że go zatkało, że widzi taki wielki nos u kobiety i chciał się dłużej pogapić na niespotykany okaz to i tak miło.

#nospill #truestory #savoirvivre
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@WielkiNos w Hiszpanii ma to swoją nazwę "machista", jak otworzysz lasce drzwi, ustapisz miejsca itp to minimum zgasi cię wzrokiem z pogardą a możesz i w jape dostać.
  • Odpowiedz