To jest Juka czy Dracena? #kwiaty #kwiatydoniczkowe #botanika #kiciochpyta Lens podpowiada obie z mocnym wskazaniem na pierwsze. Ale ja nadal mam wątpliwości czy kwiatek czym prędzej wywalić do piwnicy, czy może zostać do gryzienia przez #koty ( ͡°͜ʖ͡°)
@paulina-maciazek: @conamirko Problem w tym, że wydaje się to za mało przy dwóch opcjach gdzie jedną kot może spokojnie jeść, a druga jest silnie trująca ( ͡°ʖ̯͡°)
A tu właśnie ta kora ma zupełnie inne kolory niż zwykle Juka (ale też nie widziałem takich na zdjęciach Dracen...), z kolei liście to raczej nie Dracena, a sam kształt pnia też widziałem raczej w Dracenach.
W bardziej zacienionych miejscach potrafi zgubić obrzeża. A tu właśnie stoi dość mocno w głębi pokoju. Zażółcenia kory też występują, choć w moim egzemplarzu są mocno intensywne. No nic, w takim razie kot dostaje bana na salon, a ja męczę właściciela mieszkania o zabranie kwiatka ¯\(ツ)/¯
@paulina-maciazek: Nie pierwsze, nie ostatnie. Zwłaszcza przy podchwytliwych zagadnieniach ( ͡°͜ʖ͡°) A to z pewnością takie było - te rośliny mają w cholerę różniących się od siebie odmian. Sam też zacząłem od "ok, to Juka", dopiero jak kot zaczął podgryzać liście to poszła identyfikacja na 100%
@magnes125: Internet. Zacząłem porównywać per gatunek i o ile liście wyglądają jak Yucca Gigantea to na zdjęciach nie widzę takiej kory. Z kolei w zasadzie identyczną korę i rozwidlenia pnia widziałem w Dracanea Marginata - minus obrzeża liści, ale tam z kolei w opisach jest wspomniane, że może ono zaniknąć. A skoro mam dwa potencjalne dopasowania, w tym jedno szkodliwe, to zdecydowanie wolę założyć gorszą opcję.
@Aramil: To na pewno jest juka, a juki najczęściej są szczepione na pniu więc ciężko jeśli chodzi o porównanie. Sama oceniam przez liście i widać, że nie są to liście draceny. Są bardziej spiczaste, mają ząbki w przybliżeni na brzegach i srebrny meszek, który schodzi pod palcem.
@magnes125: No dobra, to chyba mnie uspokoiłaś. Dla pewności: ząbki naprawdę delikatne, gołym okiem w zasadzie nie widać, ale czuć palcem? I czy srebrny meszek powinien być wyraźnie widoczny czy w zasadzie tylko minimalna zmiana odcienia liścia?
#kwiaty #kwiatydoniczkowe #botanika #kiciochpyta
Lens podpowiada obie z mocnym wskazaniem na pierwsze. Ale ja nadal mam wątpliwości czy kwiatek czym prędzej wywalić do piwnicy, czy może zostać do gryzienia przez #koty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: IMG_20241020_231528431
Pobierzźródło: IMG_20241020_231737001
PobierzKomentarz usunięty przez autora
źródło: IMG_20241020_231550628
PobierzProblem w tym, że wydaje się to za mało przy dwóch opcjach gdzie jedną kot może spokojnie jeść, a druga jest silnie trująca ( ͡° ʖ̯ ͡°)
A tu właśnie ta kora ma zupełnie inne kolory niż zwykle Juka (ale też nie widziałem takich na zdjęciach Dracen...), z kolei liście to raczej nie Dracena, a sam kształt pnia też widziałem raczej w Dracenach.
Update: To Dracaena marginata https://zielonyogrodek.pl/katalog-roslin/do-wnetrz/9904-dracena-obrzezona
W bardziej zacienionych miejscach potrafi zgubić obrzeża. A tu właśnie stoi dość mocno w głębi pokoju. Zażółcenia kory też występują, choć w moim egzemplarzu są mocno intensywne.
No nic, w takim razie kot dostaje bana na salon, a ja męczę właściciela mieszkania o zabranie kwiatka ¯\(ツ)/¯
źródło: 37763-eeeb-1050x0-sc1x78_dracena-obrzezona-dracaena-marginata-fot-flora-dania
PobierzNie pierwsze, nie ostatnie. Zwłaszcza przy podchwytliwych zagadnieniach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A to z pewnością takie było - te rośliny mają w cholerę różniących się od siebie odmian. Sam też zacząłem od "ok, to Juka", dopiero jak kot zaczął podgryzać liście to poszła identyfikacja na 100%
Internet. Zacząłem porównywać per gatunek i o ile liście wyglądają jak Yucca Gigantea to na zdjęciach nie widzę takiej kory. Z kolei w zasadzie identyczną korę i rozwidlenia pnia widziałem w Dracanea Marginata - minus obrzeża liści, ale tam z kolei w opisach jest wspomniane, że może ono zaniknąć.
A skoro mam dwa potencjalne dopasowania, w tym jedno szkodliwe, to zdecydowanie wolę założyć gorszą opcję.
No dobra, to chyba mnie uspokoiłaś. Dla pewności: ząbki naprawdę delikatne, gołym okiem w zasadzie nie widać, ale czuć palcem? I czy srebrny meszek powinien być wyraźnie widoczny czy w zasadzie tylko minimalna zmiana odcienia liścia?