Wpis z mikrobloga

Ciekawa jest logika w działaniu niektórych grających
1. Gdy opowiadająca drużyna pisze proponowane odpowiedzi na kartce - przecież pytanie nie zostanie przekazane innej drużynie więc co za różnica że przeciwnicy usłyszą naradzających się odpowiadających?
2. Licytacja - niemal wszyscy gdy chcą być pierwsi wykrzykują kwotę jak najszybciej się da - a przecież ani to jak głośno krzykną ani jak szybko wypowiedzą RZUŁCI CZYCZYSTA nie ma znaczenia tylko to kto pierwszy otworzył jape xD
3. Przypadek podobny do punktu 1. - gdy drużyna która nie odpowiada na dane pytanie naradza się między sobą nad pytaniem na głos - po co? Jest niezerowa szansa, że przeciwnicy usłyszą. Jakbym już miał coś mówić to głupie propozycje odpowiedzi pod baita
4. W sytuacji, gdy drużyna X ma znaczną przewagę nad drużyną Y (głównie gdy zostają dwie drużyny w rundzie przed grą mistrzów lub gdy jest finał) to zamiast rzucić szybkim "600" w każdej rundzie (uniknięcie kary za pasywność i dużego nabicia kabzy przeciwnikom jeżeli pula była zerowa lub nieduża) to albo się nie odzywają albo robią to za wolno i inna drużyna na luzie rzuca wysoką kwotą - tak było dzisiaj gdy mistrzowie na spokoju rzucili "5000"
#awanturaokase
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RaitoKun: Co do 4 była w poprzednim sezonie taka sytuacja, że drużyna w finale dała właśnie jakąś kwotę wysoką druga nic. Za pasywność straciła swoją przewagę bo prowadzący zdjął im kilka tysięcy za karę. Moim zdaniem mądre posunięcie to było, chciał tak samo wpuścić w maliny przeciwników.
  • Odpowiedz