Wpis z mikrobloga

Cześć, jak każdy wchodzący w dorosłość muszę się mierzyć z biurokracją. Otóż mam problem z WORDami. Najpierw zapisałem się na egzamin w Warszawie, czyli moim mieście. Niestety terminy były co najmniej mówiąc średnie, więc poszukiwałem innej możliwości zapisu. Niestety zapisałem się przed tym jak pomyślałem o tym, więc pojechałem do WORDu, aby odwołać egzamin i móc się zapisać w innym ośrodku. Niestety jednak, Pani kazała mi wpisać dowolny inny ośrodek, poza Warszawą do wysłania dokumentów. Posłuchałem się jej. Powiedziała, abym w tym celu wybrał Ostrołękę. Dziwnym trafem tak się złożyło, iż akurat w Ostrołęce był termin. Zapisałem się na egzamin i niestety z paru względów, stres (inne auto, jazda po ciemku) a także egzaminator, który chyba chciał wrócić już do domu i nakazał mi źle ustawić lusterka oblałem już na łuku, choć nigdy nie miałem z tym problemu. Teraz jednak próbowałem się zreflektować i wykazać się cierpliwością, więc chciałem się zapisać na egzamin w Warszawie w warunkach do których oryginalnie byłem przygotowany. Niestety jednak, poza Ostrołęką pojawia mi się taki komunikat. Czy ktoś wie co robić? Da się to załatwić bez jechania 150km do Ostrołęki? Swoją drogą ciekawe kiedy zwrócą mi pieniądze za 1 zapis i kiedy będę mógł się zapisać po raz kolejny...
BTW. mój kolega zdawał w Siedlcach i jakoś nie miał z tym problemu :(

#prawojazdy #samochody #motoryzacja #prawo #kierowcy #pytanie #prawko
Je---Biurokracje - Cześć, jak każdy wchodzący w dorosłość muszę się mierzyć z biurokr...

źródło: image

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@evilmalina: Nie neguje tego, że wjechałem w pachoł, ale mam prawo stwierdzić, że kazał mi niewspółmiernie podnieść lusterka przez co nie widziałem linii, choć nigdy nie miałem z tym problemu. Post jednak nie tyczy się tego. Swoją drogą śmieszne, że to chyba jedyny egzaminator, którego obsmarowują w tym WORDzie.
  • Odpowiedz
@NuklearnySzpadel: Dzięki za rady. Sytuacja była taka, że jechałem już te półtorej godziny, no i naturalnie bardzo mi zależało na pozytywnym wyniku. Oczywiście jazdy dokupiłem (niestety w Hyundaiu) na ten sam dzień i nie było żadnych, ale to żadnych problemów z żadnym elementem jazdy. Niestety jak każdy, na pewne zadania miałem wyrobiony schemat i zawsze wychodziły za każdym razem. Fiat Panda, miał wiele różnic np. nie pokazywała się ikonka świateł
  • Odpowiedz
@Je---Biurokracje, przede wszystkim w przyszłości nie słuchaj egzaminatora jak masz ustawiać lusterka, bo nie on siedzi na Twoim miejscu i nie może zweryfikować co widzisz ze swojej perspektywy. Po drugie na łuku warto prawe lusterko ustawić niżej by widzieć linię, a przejeżdżając na wzniesienie podnieść do standardowej pozycji (wtedy egzaminator nie zobaczy, bo ich ruszanie w czasie jazdy jest chyba traktowane jako błąd w przygotowaniu do jazdy).
  • Odpowiedz
Jak mówię, w.w. ustawienie zawsze się sprawdzało, ale naprawdę egzaminator kazał mi je podnieść i mówił, że mają być ustawione do ruchu drogowego, cóż z tego że jakoś nigdy nie wymusiłem pierwszeństwa przez złe ustawienie lusterek... Teraz wiem, że w razie co muszę ustawić to w 100% pod siebie, ale jak każdy mówi, że należy kolokwialnie mówiąc lizać dupę egzaminatorowi, to ciężko się zorientować gdzie leży ta granica.
  • Odpowiedz