Wpis z mikrobloga

  • 0
@blazko: tylko kwestia jest taka, ze ja nie zapałałam sympatią do tej terapeutki do której poszlam. Ma dziwny wyraz twarzy, jakbym gadała kocopoły. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@pandagata myśle, że piszesz o pierwszym wrażeniu. Ja na początku czułem się mega oceniany, ale w sumie chyba na tym praca terapeuty polega, tylko zamiast oceniania bardziej prawidłowym zwrotem jest diagnozowanie myślę. A diagnozowanie w przypadku terapii jest właśnie na podstawie obserwacji. I może stąd takie wrażenie jest.
  • Odpowiedz