Aktywne Wpisy

faen0 +52
Cześć Mirki i Mirabelki,
Krótka piłka. Miałem z moją dziewczyną ciągłe zgrzyty o to, kto płaci za zakupy i rachunki. Oboje pracujemy, ale zarabiam trochę więcej, więc zwykły podział 50/50 był po prostu niesprawiedliwy. Próbowaliśmy to liczyć w Excelu, ale wklepywanie tego co miesiąc zaczynało mnie wkurzać.
Więc po godzinach, zamiast grać w gierki, wystrugałem dla nas prostą apkę.
Działa
Krótka piłka. Miałem z moją dziewczyną ciągłe zgrzyty o to, kto płaci za zakupy i rachunki. Oboje pracujemy, ale zarabiam trochę więcej, więc zwykły podział 50/50 był po prostu niesprawiedliwy. Próbowaliśmy to liczyć w Excelu, ale wklepywanie tego co miesiąc zaczynało mnie wkurzać.
Więc po godzinach, zamiast grać w gierki, wystrugałem dla nas prostą apkę.
Działa
źródło: dashboard
PobierzPodesłać komuś ostatnią stronę? Uważam że w tym roku dosyć trudne dali tematy na rozprawkę, ale jakbym miał pisać to bym wybrał drugi temat.
#matura #matura2026
#matura #matura2026
źródło: 1000008522
Pobierz



Podoba mi się jeden kolega taki. Znamy się z kursu tańca, grywamy w planszówki. To jest dosyć specyficzny typ człowieka, raczej niezbyt umie w relacje z kobietami. Ale mi się podoba :3 Problem tylko że on mnie olewa tzn. trzyma mnie na dystans, mam wrażenie że męczy go gdy jesteśmy sam na sam (w sensie bywamy sam na sam bo dość często wracamy razem tramwajem przez pół miasta to można pogadać - ja początkowo jakoś inicjowałam rozmowy, ale ileż można, więc ostatnio to tak wygląda że pogadamy chwilę o głupotach jak kumple, a potem cisza). To jest naprawdę dobry chłopak, wrażliwy, inteligentny, tylko nie okazuje tego tak na codzień, do ludzi.
Ja mam 29 lat, on 26.
Poradźcie panowie czy jest coś co mogę zrobić żeby jakoś go przynajmniej "oswoić" i zachęcić do spojrzenia na mnie jak na kobietę.
Zaproś go na kawę albo pozbywaj, jeśli się stresuje ewentualnym kontaktem, to sobie poukłada przez ten czas w głowie.
Po odpowiedzi widac, ze ani slowa nie zrozumialas co @Przemek755 napisal.
Wysylanie sygnalow to nie konkret. Masz POWIEDZIEC co chcesz. Powiedzenie co sie chce to nie NARZUCANIE SIE.
Dostać kosza to nic wstyd, a jak sama zauważyłaś, to on ma słabe skille społeczne.
W takim razie sytuacja chyba nie napawa optymizmem i wygląda na to, że potrzebujesz eliksiru miłości. Jeśli wykluczasz własną inicjatywę, a prócz drobnych umizgów nic nie wykombinujesz, to może lepiej złapać dystans.