Wpis z mikrobloga

#prawo #wypadek
Mirki, co robić?
Rano lekko obtarłem auto sąsiada. Zostawiłem swój numer za wycieraczką. Miałem nadzieję na dogadanie się i zapłacenie rozsądnej kwoty. niestety zapowiedział mi, że będzie naprawiał szkodę w ASO. Prawdopodobnie kilka tysięcy, za robotę, którą można zlecić warsztatowi za 200zł. Oczywiście moja składka to w przyszłym roku odczuje :(
Jego auto było zaparkowane nieprawidłowo, bo poza wyznaczonymi miejscami w Strefie Zamieszkania. Warto ciągnąć to przez policję, czy dać sobie spokój?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CapitalismConvict xDdddddddddddddddd za 200 zl to Ty mozesz umyc to auto :) nie te czasy, to nowszy pojazd czy jakis trupek? Przez policje jedynie co ugrasz to ze dostanie mandat( o ile bedzie za co i masz film/zdjecie) i tak będziesz sprawcą szkody, nawet gdy jego auto stalo zle nie masz prawa go uszkodzic.
  • Odpowiedz
@CapitalismConvict
A co Ty chcesz głaszać na policję?
On ewentualnie dostanie mandat, jeśli udowodnisz, że stał w niezadowolonym miejscu, a on podrze kartkę i stwierdzi, że uciekłeś z miejsca zdarzenia, żeby być złośliwym i będziesz płacił z własnej kieszeni... Po co Ci ubezpieczenie?
  • Odpowiedz