Wpis z mikrobloga

Raz jeszcze dodam, bo zawiesilo wykop.

Matka dostala pismo z urzedu miasta, ze sasiadka wniosla o nowe wytyczenie (rozgraniczenie) swojej dzialki i kazdy z nia sasiadujacy powinien byc podczas pracy #geodeta , w pismie jest tez kto bedzie tym geodeta i cena za ta usluge - 7000 zl.
Kto te kwote musi zaplacic? Sasiadka? Wszyscy wspolnie? Gmina?
Jak to sie odbywa z ta zaplata?
#geodezja #prawo #samorzad #pytaniedoeksperta
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Odkamieniacz: Czy Ty lub ktoś z Twojej rodziny zawarł umowę ustną lub pisemną z tym lub innym geodetą? Jak nie to niech s-------a. Płaci ten co najmuje. Reszta może nająć swojego geodetę za flaszkę i też zrobić "nowe wytyczne".
  • Odpowiedz
@Odkamieniacz otwórz: w zależności od gminy. Bo po pierwsze kodeks cywilny stwarza możliwość, że każdy proporcjonalnie powinien zapłacić, bo ma się korzyść. Ale niektóre gminy stosują myk, że wnioskodawca deklaruje taka zapłatę, a czasami i wybiera geodetę, co może spowodować podważeniem bezstronnosci geodety ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Odkamieniacz można przejrzeć akta sprawy w gminie i wszystkiego się dowiedzieć, także jak został wyloniony geodeta, czy z zapytania ofertowe go, czy wskazania sąsiadki. Oczywiście trzeba być stroną.
  • Odpowiedz
@Odkamieniacz po pierwsze cena imho podejrzanie wysoka, chyba że aż tak wiele punktów tam jest? Kiedyś chciałem wyznaczyć drogę gminą - tak naprawdę była to ścieżka po działce gminy ale potrzebowałem mieć dojazd do wydzielanej działki. Gmina się zgodziła, a ja jako wnioskodawca płaciłem za to. Na wyznaczaniu było pół wsi :) w tym jeden gość z widłami przyszedł i za pierwszym razem to się nie odbyło... ale to już opowieść
  • Odpowiedz
@Odkamieniacz: Najprawdopodobniej będzie zrzutka wszystkich sąsiadów na pokrycie kosztów rozgraniczenia. Są na to wyroki sądów, nawet jak nie chciałeś tego rozgraniczenia.
  • Odpowiedz
@Odkamieniacz: Jeśli sąsiad wybrał geodetę prywatnie, to on będzie ponosił koszty postępowania. Jeśli wniósł o rozgraniczenie z urzędu, wtedy gmina musiała ogłosić przetarg na wyłonienie wykonawcy, a koszty rozłożone są proporcjonalnie do udziałów w sprawie, przykładowo jeśli mamy tylko i wyłącznie jeden punkt graniczny i dwie strony postępowania, koszta dzielone są po połowie. Przy większej liczbie punktów, granic i sąsiadów sprawa jest bardziej skomplikowana.
  • Odpowiedz
  • 0
@sirEnq rozgraniczenie z urzedu. Wnioskodawca - sasiadka. Ma ona granice z 5 innymi dzialkami, wiec jakby nie patrzec jest 6 stron.
Te dzialki byly podzielone i oplotowqne ponad 40 lat temu, a jej teraz cos nie pasuje, bo podobno brakuje jej w jakims miejscu pol metra. Matka i inni napisali kiedys, ze nie widza zadnego sporu i ze jest ok, ale sasiadka uparta.
Mam nadzieje, ze po nowym rozgraniczeniu, te pol
  • Odpowiedz
@Matti92 róznie podchodzą gminy co do zapłaty i wylonienia geodety. Więc pewnie o to chodzi. W teorii kodeks cywilny reguluje koszta postępowania rozgraniczeniowego. Ale teoria swoje i życie swoje.
  • Odpowiedz