Wpis z mikrobloga

@wunderkapsznik: A nie możesz sobie na "zaś" nalać wody do jakichś garnków, słoików czy innych pojemników, przegotować ją i trzymać w nich? Ewentualnie jeszcze kupić filtr survivalowy/turystyczny? To też jest zawsze jakaś opcja.
  • Odpowiedz
@wunderkapsznik: my nalaliśmy sobie do dzbanków, czajników itd.
Co prawda mamy gazowaną do picia dla siebie i jak się będzie trzeba podzielić z sąsiadami to też, ale mamy też kundla, co sam wypija 1,5l dziennie, więc dla doggo jest odlane.
Mamy zamiar jeszcze napełnić wannę, ale z tym czekamy, bo wanna jeszcze jest użytkowa, a wody jeszcze nie planują wyłączać
  • Odpowiedz
@merho: niektórzy panikują z tą kranówą płatki śniegu. Ja bym kupowała w tym momencie baniaki 5l żeby je napełnić kranówą i jakieś zwykłe napoje jak nie ma wody. Ze 3 dzbanki przegotowanej i tyle
  • Odpowiedz
  • 1
@xazas właśnie lejemy wodę do butelek, których nie wyrzuciliśmy. jakieś dwa garnki przykryjemy, ale reszta otwartych zbiorników może nie mieć sensu. mamy dwa koty i prawdopodobnie wszystko będzie następnego dnia w sierści ()
  • Odpowiedz