Wpis z mikrobloga

Dla wszystkich co bezdusznie rzucają hasłem "trzeba się było ubezpieczyć"
- Wiecie ile kosztuje ubezpieczenie domu na terenach na tym terenie? O ile w ogóle jest możliwe
- Wiecie że tam przeważnie mieszkają bardzo biedni ludzie w starych poniemieckich domach?
- Wiecie że ubezpieczyciel nie wypłaci żadnej kasy jeśli ktoś nie ma papierów na przegląd instalacji elektrycznej, pieca, komianiarza, itp? A te papiery mogły zostać porwane przez wodę
- Wiecie że w starym domu doprowadzenie instalacji elektrycznej, kotłowni itp do obecnych norm i przejśca przeglądów to może być koszt nawet 100k? Kogo na to stać?
- Wiecie że ubezpieczyciel wykorzysta wszystko przeciwko wam? Zawalił się dom od powodzi - fundamenty nie były zgodne z aktualnymi normami budowlanymi - nie ma kasy. Znaleziono jakaś "samowolę" budowlaną typu okno poszerzone o 10 cm - nie ma kasy. Brak wentylacji w kotłowni - nie ma kasy.
- Wiecie że ze sprzedaży takiego domu nie starczy kasy nawet na kupno małej kawalerki? A w takich domach mieszka czasem po 8 ludzi

Trochę empatii bananowe kawiorowe dzieci - nie każdy jest tak bogaty jak wy

#powodz #ubezpieczenia #klodzko #wroclaw
  • 70
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Deska_o0:

bredzisz od rzeczy, ubezpieczalnie ubezpieczą dosłownie wszystko, kwestią jest jedynie cena

No akurat nie jest to prawda, jeśli ryzyko jest zbyt duże to ubezpieczyciel może po prostu odmówić objęcia go ochroną i często tak się dzieje. Wyjątkiem są ubezpieczenia obowiązkowe, ale tam ubezpieczyciele po prostu oferują zaporową składkę na ryzyka, których nie chcą w portfelu.
  • Odpowiedz
No akurat nie jest to prawda, jeśli ryzyko jest zbyt duże to ubezpieczyciel może po prostu odmówić objęcia go ochroną i często tak się dzieje.


@chemik_kieszyk: podzielisz się jakimś przykładem? zajmowałem się zawodowo ubezpieczeniami jakiś czas i wiem że kłamiesz, nie wiem tylko czy z niedoinformowania czy z pełną świadomością. Jak pisałem wcześniej możesz ubezpieczyć dosłownie wszystko, kwestią jest jedynie cena, ale wybierając mieszkanie na terenie zalewowym bierzesz tą dopłatę
  • Odpowiedz
@Viado ale wiesz że ubezpieczenie terenu w którym w ostatnich 20 latach wystąpiła powódź 2x do kwoty 500tys to jest 48 zł miesięcznie xD pierwszy punkt i już bredzisz, dalej nie ma co nawet czytać
  • Odpowiedz
@Viado

- Wiecie że ubezpieczyciel wykorzysta wszystko przeciwko wam? Zawalił się dom od powodzi - fundamenty nie były zgodne z aktualnymi normami budowlanymi - nie ma kasy.


Taka sama bzdura jak to, że przez jakieś niehomologowane żarówki ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania Autocasco.
  • Odpowiedz
@Deska_o0:

podzielisz się jakimś przykładem?

Bez konkretów, ale w jednym z zakładów, w którym kiedyś pracowałem, była lista kodów pocztowych, w których nieruchomości po prostu nie były ubezpieczane.
Też się zajmuję zawodowo ubezpieczeniami, jestem aktuariuszem, więc z całym szacunkiem, ale mam w tym temacie większą wiedzę od ciebie.
  • Odpowiedz
@Viado Co to za kocopoły

Mam ubezpieczony budynek 200 letni na 1,5mln przy rzece i płace 1500zł.

Jak się kiedyś zapaliła podłoga od komina to chcieli tylko protokół od kominiarza, nikt nie zaglądał do kotłowni czy jest wentylacja i czy instalacja spełnia normy bo jest 100 letnia, tak samo przy zalaniu piwnicy....budynek nawet nie ma planów a ty piszesz o jakiś normach xDDDD
  • Odpowiedz
Bez konkretów, ale w jednym z zakładów, w którym kiedyś pracowałem, była lista kodów pocztowych, w których nieruchomości po prostu nie były ubezpieczane.


@chemik_kieszyk: bez konkretów to łżesz jak pies, podaj jakiś kod z tej tajnej listy, zobaczymy ile warte jest twoje słowo

więc z całym szacunkiem, ale mam w tym temacie większą wiedzę od
  • Odpowiedz
Co za p---------e xD.

- Wiecie ile kosztuje ubezpieczenie domu na terenach na tym terenie? O ile w ogóle jest możliwe

Bzdura. Jest drożej, ale nie razy 10, a może max 30%, lub 50% w "narodowym czempionie"

- Wiecie że tam przeważnie mieszkają bardzo biedni ludzie w starych poniemieckich domach?
  • Odpowiedz