Przecież od lat wiadomo, że sytuacja się powtórzy. Jak był niski poziom, można było wyjechać koparkami i pogłębić. Wtedy woda by sobie przepłynęła bez problemu.
@mk321: Mordo, ale co z tego że ty pogłębisz we Wrocku na np. 30 metrów, jak dalej i tak masz, nie wiem strzelam - 5m. Dziura głęboka na 30m zaleje się zawsze, nawet podczas suszy i dalej będzie woda na tym samym poziomie. Jakby to miało działać tak jak Ty chcesz, to byś musiał to zrobić na caaałej długości rzeki.
@mk321: spójrz na zdjęcia z 97 roku jak tam bloki pozalewało po 1 piętro i to się rozlało na pół wrocławia i teraz sobie pomyśl ile jak głęboki musiałby być ten kanał. Chyba z 30-40 metrów żeby to zmieścić i pewnie nadal by zabrakło. To nie tak że wysatczy kanał pogłębić na 2-3 metry. Tak jak subop dobrze wspomniał wyżej, że jedynym rozwiązaniem
@mk321: rzeki mają to do siebie, że działa w nich erozja, pogłębianie nic nie da bo trzeba by to było robić regularnie, rzeka szybko naniesie nowego materiału i zeroduje brzegi.
@majk_emigrant: @mk321 ja to bym wziął strażaków, żeby tymi pompami spalinowymi wzięli pociągnęli wodę z rzeki przed miastem i wypuścili ją do rzeki za miastem - niech się sąsiad martwi, że go zatapia
@wez_idz_sobie: Albo tą wodę przepompować z powrotem do Czech! Ale by się zdziwili :D Zamiast robić wielkie rozlewiska, kupić od groma pomp żeby wyrobiły się na bieżąco z pompowaniem tej wody do Czech. I by mieli nauczkę, bo im więcej wody by spuścili z tam, tym więcej byśmy im oddali :P
@OCIEBATON @majk_emigrant no ale chyba mamy do tego technologię? Jakoś kanał przez Mierzeję Wiślaną dało się przekopać. Trasę do Elbląga też się da pogłębić. I to w kilka lat. A ile było czasu od ostatniej powodzi? I to jest robione w morzu, więc w rzece tym bardziej się da (zresztą były już nieraz pogłębiane fragmenty rzek). Nie mówię, żeby pogłębiać przez całą Polskę. Ale w tych newralgicznych miejscach, tam gdzie
@tonawegla nie mamy tyle żelatyny i zrobienie gęstej wody tylko by spowodowało, że jeszcze wolniej będzie płynąć. Na paletach nie da się składować, bo nie będzie aż tak gęsta.
Gdzie wada mojego pomysłu?
Jak taki bezsensowny, to chyba da się wyjaśnić w kilku zdaniach jak ja wyżej?
@mk321 zresztą w tych swoich eksperymentach myślowych zbyt bardzo upraszczasz, rurka w łazience potrafi w stosunku do jej wielkości wytrzymać spore ciśnienie, rzeka nie jest rurą i jest otwarta od góry, ciśnienie się nie zwiększy tak abyś przepływ nim zwiększał. Ilości wody które spływają podczas powodzi są olbrzymie, jak ktoś wcześniej napisał, musiałbyś gigantyczny kilkudziesięcio metrowy rów zrobić aby pomieścić wodę fali powodziowej. Po to się robi poldery i inne zbiorniki
Chcecie mi powiedzieć, że te same służby, które w mniej niż dobę znalazły starą babę od hejterskiego komentarza w stronę Owsiaka, nie potrafią zinfiltrować grupki na Discordzie na której gówniarze rzekomo umawiają się na dźganie ludzi? I że AKURAT kilka dni temu NASK ogłosił potencjalne zagrożenie w postaci ataków? I że AKURAT teraz jest w Sejmie przepychana ustawa cyfrowa wprowadzająca tylnymi drzwiami cenzurę internetu?
Jestem już na prawdę blisko. Zostało ok 65 mil do przejścia , dziś udało się dojść do #rainypass i tym samym zakończyłem wszystkie alternatywne szlaki. Niestety pogoda się pogorszyła. Ma padać deszcz a nawet śnieg od jutra , oraz temperatura mocno spadnie . Planuje przeczekać 2 dni i wtedy ruszyć na ostatni kawałek szlaku. W teorii jest to 65 mil, ale trzeba też wrócić szlakiem bo granica z Kanadą jest
Testujemy obecnie wrzucanie żelatyny i składowanie wody na paletach.
@mk321: spójrz na zdjęcia z 97 roku jak tam bloki pozalewało po 1 piętro i to się rozlało na pół wrocławia i teraz sobie pomyśl ile jak głęboki musiałby być ten kanał. Chyba z 30-40 metrów żeby to zmieścić i pewnie nadal by zabrakło. To nie tak że wysatczy kanał pogłębić na 2-3 metry. Tak jak subop dobrze wspomniał wyżej, że jedynym rozwiązaniem
Zamiast robić wielkie rozlewiska, kupić od groma pomp żeby wyrobiły się na bieżąco z pompowaniem tej wody do Czech. I by mieli nauczkę, bo im więcej wody by spuścili z tam, tym więcej byśmy im oddali :P
@mk321 nie, bo masz wąski kanał. Pogłebianie przy powodzi nic nie da. Musisz mieć teren gdzie się rozleje, polder zalewowy.
Gdzie wada mojego pomysłu?
Jak taki bezsensowny, to chyba da się wyjaśnić w kilku zdaniach jak ja wyżej?
Właśnie pogłębienie o kilka metrów mogłoby spowodować to, że przez te kilka dni przepłynęłoby dużo więcej wody i by się nie przelało.
Jeśli uważasz inaczej, to po co układają worki z piaskiem? Przecież to nic nie da. A jednak te 2-3 m worków minimalnie coś dają.
Ilości wody które spływają podczas powodzi są olbrzymie, jak ktoś wcześniej napisał, musiałbyś gigantyczny kilkudziesięcio metrowy rów zrobić aby pomieścić wodę fali powodziowej. Po to się robi poldery i inne zbiorniki