Wpis z mikrobloga

W czołówkach często obok światła białego jest też czerwone. W sumie to rozkminiałem po co i mam dwie hipotezy:
-używając po zmroku światła czerwonego nie zwężamy źrenic, ze względu na zjawisko purkiniego tzn preciki słabo reagują na światło czerwone. I możemy zgasić czołówkę i od razu być gotowi do działania w mroku
-nasze działania pozostają skryte. Słabo widać czerwone światło po zmroku. Tu niby też wchodzi to zjawisko, ale wydaje mi się że jak będziemy na śniegu to i tak będzie nas widać z daleka więc chyba nie. Chyba, że się mylę. Wie ktoś?
Wiec chyba chodzi o to, że w naturze jest mało rzeczy odbijających czerwień. Zieleń, kora czy ziemia pochłaniają to światło więc nas nie widać.
Wie ktoś która z tych rzeczy jest prawdziwa i czy za skrytosc światła czerwonego faktycznie odpowiada kolor natury czy efekt purkiniego?
#bushcraft #asg #myslistwo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@karolhh wiem, że ludzie co na granicy pomagali uchodźcom używali w nocy czerwonego światła, żeby pozostać nie zauważony. Więc to przemawia za drugą hipotezą
  • Odpowiedz
@volodia: no czerwone też możesz używać jako tylnej lampki rowerowej, oznaczyć wejście do namiotu jak w nocy idziesz się odlać.. zastosowań jest wiele.
  • Odpowiedz
@volodia czerwone światło rzucane na teren przestaje być widoczne już z dużo mniejszej odległości niż światło białe. Nie psuje też adaptacji oka do ciemności, przez co jest wykorzystywane przy nocnych obserwacjach nieba/astrofotografii.
A poza tym, tak po ludzku, jak idę się w nocy wysikać, to zapalam czerwone, żeby nie wypalać sobie oczu i nie budzić różowej przy wychodzeniu z namiotu ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@volodia a może z obu powodów jednocześnie? Ciekawe pytanie, choć tak naprawdę najbardziej interesuje mnie rezultat. Nawet specjalnie szukałem czołówki, która będzie miała czerwoną diodę od razu po włączeniu bez przeklikiwania się przez wszystkie tryby.
  • Odpowiedz