Takiego puszystego ancymona dorwałam w jednym ze sklepów na Bielanach ᶘᵒᴥᵒᶅ #warszawa O kotku Ryśku dowiedziałam się z artykułu, który ktoś jakiś czas temu tutaj umieścił. Rysiek ma swój dom, ale od kilkunastu lat codziennie bywa w tym sklepie i ponoć w innych okolicznych miejscach. Artykuł nie kłamał. Jest bardzo miziasty, ale charakterny, co nie tylko można stwierdzić po tym, że po jakimś czasie ma dość głaskania i drapie, ale myślę, że też po uszczerbionym uszku i krótkim ogonku, więc mógł stoczyć nie jedną wygraną walkę ( ͡°͜ʖ͡°) #kitku #koteczkizprzypadku #pokazkota
@maraskaa: ale widać ostra dieta wjechała bo połowa Ryśka została ( ͡°ʖ̯͡°)
po uszczerbionym uszku
A to czasem tak organizacje nie oznaczają dzikich kotów które zostały wykastrowane? Tak przynajmniej jest w Gdańsku. Przycina się im czubek ucha żeby z daleka było widać że ten już odhaczony
O kotku Ryśku dowiedziałam się z artykułu, który ktoś jakiś czas temu tutaj umieścił.
Rysiek ma swój dom, ale od kilkunastu lat codziennie bywa w tym sklepie i ponoć w innych okolicznych miejscach.
Artykuł nie kłamał. Jest bardzo miziasty, ale charakterny, co nie tylko można stwierdzić po tym, że po jakimś czasie ma dość głaskania i drapie, ale myślę, że też po uszczerbionym uszku i krótkim ogonku, więc mógł stoczyć nie jedną wygraną walkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#kitku #koteczkizprzypadku #pokazkota
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz@RicoElectrico: ale wtedy co to za wolność...
A to czasem tak organizacje nie oznaczają dzikich kotów które zostały wykastrowane? Tak przynajmniej jest w Gdańsku. Przycina się im czubek ucha żeby z daleka było widać że ten już odhaczony