Wpis z mikrobloga

Babka z demencją w domu. W nocy ma omany słuchowe, muzyczne. Dwa, czasami trzy razy w nocy budzi mnie krzyk "wyłącz to radio" albo stukanie o ścianę i gadanie, że zadzwoni na policje albo będzie tak walić, że sasiadka zadzwoni. Ostatnio noc w noc. Chodzę do pracy, zajmuje się nią, ucze się do egzaminów. Już mam stres i nie mogę zasnąć, a jak zaczyna choćby gadać w nocy to mam bijące serce i długo nie zasnę. Jeszcze jestem na wynajmie i strach, że będzie przypał, bo właściciel nie wie.
Mam ChAD- w teorii powinnam dbać o sen i nie stresować się.To wchodzi na jakiś wyższy level gównianego życia. Niby i tak jest dobrze jak jest.Babcia ma 90 lat i cudowne zdrowie jak na kilka chorób, do tego moja choroba opanowana i z kasą też spoko.Ale czuję się samotna, modle się by jakoś przetrwać.Tak tylko chciałam się wyżalić.

#depresja #zalesie
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ana77 przerabiałem to będąc na studiach. moja nawet jak była cicho, to musiałem spać z jednym okiem otwartym bo o 2:00 w nocy w czerwcu potrafiła wychodzić z domu po opłatek, bo myślała, że zaraz święta.

nie chcę cię straszyć ale wylądowałem na kardiologii z częstoskurczem. dopiero wtedy babcią zainteresowała się moja matka i wzięła ją do siebie
  • Odpowiedz
ma 90 lat i cudowne zdrowie


@Ana77: Opis brzmi jak typowy Alzheimer w zaawansowanym stadium, nie chcę ciebie martwić, ale pomimo, że twoja babcia chodzi i niby zdrowa, to może niedługo umrzeć, bo z jej mózgu ubywa coraz więcej komórek i robi się dziurawy. U mnie w bliskiej rodzinie tak było. Póki co życzę dużo siły i cierpliwości.
  • Odpowiedz
@Ana77 rozumiem przez co przechodzisz. Sama musiałam przeżywać to piekło przez kilka lat. Oprócz krzyków, wyzwisk, stukania w ścianę, drzwi, mój dziadek uciekł w zimową noc, znaleźliśmy go po kilku godzinach. Stał w oknie na parapecie, bo coś widział i prawie skoczył. Często budziłam się w nocy, a on nademną stał z laską, od tamtej pory spałam zamknięta na klucz. Zrzucił mnie ze schodów bo nie pozwoliłam mu wyjść z domu.
  • Odpowiedz
@Ana77

Ale jak to, jak ktos ma takie odpaly to nadal musi być zgoda na dom opieki? Sądzę że nie byłoby problemu na ubezwlasnowolnienie i obejscie tego w ten sposób.

Jak ktos ma omamy ze mieszka z 2 osobami, to może być niebezpieczny.

Niestety tez musielismy babcie oddac do domu opieki. Nie byla wymagana zadna zgoda, babcia byla po wylewie - juz slabo mówiła. Dzieci decydują i tyle.
  • Odpowiedz
  • 2
@szpinag: Nie zabrzmi to fajnie, ale na szczęście ona już praktycznie nie chodzi, bo nie wydolność,parkinsona, biodra itd.. Długo mieliście te najgorsze jazdy i długo był leżący.Bo u mnie najgorsze się dopiero zaczyna, a ja już nie ma nerwów
  • Odpowiedz
@Ana77: u mnie było podobnie tyle że prababcia sama mieszkała. Raz w nocy zadzwoniła do dziadka i powiedziała że jest w niebie. Okazało się że zaczęła coś gotowac a potem poszła spać. Niebo to były dym który się zrobił jak się patelnia zaczęła przypalać na gazie.
Dla własnego bezpieczeństwa musisz to zrobic, nie ma innej opcji
  • Odpowiedz
@Ana77: Opiekowaliśmy się babcią z demencją jakieś dwa lata. Potrafiła nagle wskoczyć za fotel i mówić, że Niemcy idą. Z jakiegoś powodu miała manię grzebania rękami w sedesie :/ po jakimś czasie stała się agresywna ale wtedy już też przez większość czasu leżała. Też napiszę coś co zabrzmi niefajnie. Starsze osoby gdy już tylko zaczną leżeć schodzą najczęściej na zapalenie płuc. Z naszą babcią było tak samo, zapalenie płuc w
  • Odpowiedz
@Ana77 szczerze mówiąc to ciężko mi jest powiedzieć, bo nie pamiętam dokładnie, ale napewno dwa lata, może więcej. Dziadek leżał 3 lata przykuty do łóżka - trzeba było go karmic, przewijać, przekręcać, nic już wtedy nie mówił.
  • Odpowiedz