Wpis z mikrobloga

#bmw #motoryzacja #samochody
Z dnia na dzień okazało się że znajomy z którym dobrze żyje będzie sprzedawał swoje BMW E93 330d cabrio 2008. Auto jest w full opcji z jasnymi skórami, xenony, zadbane, przebieg 113k.
W życiu nie miałem bmw ani auta za tą cenę (okolice 50k). Mogę ją mieć na parę dni by się upewnić. I ani jej nie potrzebuje, ani jak wspomniałem nie jestem fanem BMW ale jak dla mnie jest to piękne auto w pieknym stanie i na mój chłopski rozum prędzej na nim zarobię niż stracę, ALE...
Jak z kosztami tego auta? Serwisowanie plus jakieś wymiany? Nie chciałbym dziadowac na takim aucie, z drugiej bezsens pchać forsę jeśli biorę je z myślą na rok dwa( na ten moment), a kolejne co przychodzi do głowy to nie wszystko co warto, się opłaca.
Znajomy mówił że nie jest drogo, że niezawodnie, tyle że jego zarobki miesięczne są kilka razy większe od moich więc perspektywy się różnią. Na co dzień bym jeździł zwykłym samochodem który mam, a BMW poszłoby w garaż.
Co sądzą mirki?

Za tą cenę na otomoto można dostać co najwyżej przebieg 270k. Są też trochę tańsze, ale ogólnie na ten moment jest ich 5.
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Padoks: mam e92 335i od 2016 roku i przejechałem nim około 140 tys. km. O samochodzie mogę się wypowiedzieć ale wiadomo, że to nie deasel a benzyna z 2 x turbo. Właśnie szykuję się do sprzedaży bo jednak już wystarczy i zmieniła mi się sytuacja życiowa (fotelik w aucie). Zawsze będę dobrze wspominał ten samochód, gdybym miał jeszcze jeden garaż to pewnie miałby u mnie dożywocie jako auto weekendowe. Co
  • Odpowiedz
Jak z kosztami tego auta? Serwisowanie plus jakieś wymiany?


@Padoks: różnie więc na wszelki wypadek odłozyłbym dodatkowe 100k w razie potrzeby - w większości przypadkó podejrzewam, że powinno wystarczyć
  • Odpowiedz
@Padoks:

Inni ci już napisali, co i jak - ja tylko dodam od siebie, że najpierw weź to auto na kilka dni i zdecyduj się wtedy, czy jesteś w stanie przetrawić diesla w kabriolecie. Bo dla mnie na przykład takie połączenie dyskwalifikuje auto z miejsca, niezależnie od tego, o czym rozmawiamy i w jakiej cenie.

Piszę w 100% serio i bez złośliwości.
  • Odpowiedz
@kasztan00 o ile benzyna lepiej brzmi, o tyle diesel nie jest dla mnie odrażający, ale to tylko dla mnie ¯_(ツ)_/¯

Co do hałasu to w cabrio nie jest tak że szum wiatru, odgłosy otoczenia nie zagłuszają dźwięku silnika? Co prawda jeżdżę innymi nadwoziami niż cabrio, ale bez względu czy to diesel czy benzyna to nie rzuca mi się w uszy dźwięk silnika, jest słabo słyszalny i ginie wśród innych dźwięków
  • Odpowiedz
Co do hałasu to w cabrio nie jest tak że szum wiatru, odgłosy otoczenia nie zagłuszają dźwięku silnika?


@MamByleJakiNick:

Trochę zagłuszają, ale nie na tyle, by nie słyszeć niczego. Silnik stanowi po prostu wyraźną część ścieżki dźwiękowej docierającej do uszu. Jak się wsłuchać, to bez problemu wyłapiesz brzmienie dolotu, wydechu, turbo, nawet wyłapiesz klekotanie zaworów domagających się ustawienia luzu
  • Odpowiedz
@kasztan00 no to ja mam chyba słabo wyczulony słuch, albo bardzo cichy silnik/wyciszone auto ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na codzień jeżdżę benzyną 2,4 R4, na jalowych obrotach ledwo słyszalny, przy jeździe 120km/h - coś tam słyszę ten silnik, ale właśnie słabo, bardziej rzuca się szum powietrza, opon, itp, a gdzie tu mowa o dolocie czy wydechu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Albo poprostu zlewaja
  • Odpowiedz
@MamByleJakiNick: kultura pracy silnika, którą chcesz się napawać w cabrio, przecież to jeden z głównych powodów do jego posiadania. Jakbym chciał słuchać traktora, jeździłbym pksem.

Poza tym cabrio jest i tak z natury cięższe, niż odpowiednik w coupe, dodatkowe kilkadziesiąt kg różnicy między benzyna a dieslem pogłębia ten problem.
  • Odpowiedz
  • 0
@Padoks jako wieloletni użytkownik BMW i to droższych nawet w utrzymaniu, powiedz mi ile odkładasz miesięcznie to Ci powiem czy możesz się w to pakować ( ͡º ͜ʖ͡º)

Jeśli to 330d nie jest zajazdem, to będziesz zachwycony tym jak to jeździ jeśli lubisz motoryzację.
  • Odpowiedz
no to ja mam chyba słabo wyczulony słuch, albo bardzo cichy silnik/wyciszone auto


@MamByleJakiNick:

Nie masz kabrioletu - ot, co. Wyjdź ze swojego auta, stań przy komorze silnika i poproś kogoś, żeby przegazował parę razy. To właśnie słychać podczas jazdy bez dachu, oprócz oczywiście innych odgłosów.
  • Odpowiedz
pytam serio bez złośliwości, po co komuś cabrio? Rozumiem te 30 lat temu gdy nie było klimatyzacji, ale teraz? Gorący wiatr we włosach i robale? Co w tym fajnego?


@wujek_zla_rada:

10x więcej bodźców docierających do ciebie podczas jazdy. Robali nie ma żadnych, gorącego wiatru tym bardziej.
  • Odpowiedz