Wpis z mikrobloga

#kredythipoteczny #kredyt #nieruchomosci

cześć - planuję skorzystać z programu Rodzinny kredyt mieszkaniowy. Znalazłem mieszkanie za 639000zł (65m, stare budownictwo, Opole, 4 piętro bez windy, kuchnia do zrobienia), dziś idę oglądać. Problem jest taki, że cena to 9846zł za metr kwadratowy, a program ma limit 8450zł za metr. Oczywiście będę się targował z ceną (nawet nie wiem o ile realnie? wyjście od 600k to przesada?), ale żeby zmieścić się w limicie, sprzedający musiałby zejść do 8450*65=549250zł. Oczywiście jest to nierealne, ale doradca kredytowy powiedział mi, że można zrobić jakąś drugą umowę, czyli, że mieszkanie będzie sprzedane za tę kwotę, żeby zmieścić się w limicie, a robimy drugą umowę w której dajemy sprzedawcy resztę pieniędzy. Jak to wygląda w praktyce? Co jest w ogóle w zapiskach takiej umowy? To jest w ogóle legalne? Mogę zostać wydymany? Dzięki!()
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@kozerus: mam ~70k (i 30 w krypto ale nie chcę wyjmować), ale doradca kredytowy przedstawiał nam jakieś najbardziej atrakcyjne oferty, i mówił głównie o tym rodzinnym kredycie mieszkaniowym. Właśnie tak myślałem, żeby w ostateczności wziąć po prostu zwykły kredyt z 10% wkładu, ale doradca o tym nie wspominał.
  • Odpowiedz
@mostu chodzenie na 4 piętro bez windy to udręka. wejść tam z małym dzieckiem, z wózkiem, z zakupami, na starość, wszystko to udręka. goście będą ci zasapani wchodzić do mieszkania i pierwsze co będą mówić, to że wysoko i że windy nie ma. jeśli to jest stare budownictwo, to może być ci ciężko sprzedać to mieszkanie za kilka lat, bo 4 piętro bez windy to już dziś jest ciekawostka, a za
  • Odpowiedz
Jak to wygląda w praktyce? Co jest w ogóle w zapiskach takiej umowy?


@mostu: Pierwsza umowa może dotyczyć nieruchomości, a druga ruchomości, czyli przedmiotów i wyposażenia mieszkania. Występuje tutaj ryzyko dla każdej ze stron.
  • Odpowiedz
@mostu Temperatury były wyższe, ale w tamtym przypadku to nie był problem, bo akurat okna pozwalały zrobić dobry przeciąg. Plus instalacja klimy to jakiś śmieszny koszt w porównaniu do ceny mieszkania, czy nawet miejsca parkingowego. (Warto dopytać o stan instalacji i pionu - w starym budownictwie może się okazać że klimatyzacja i płyta indukcyjna będą problemem. Albo że sąsiedzi wcześniejszymi zgłoszeniami wyczerpali limit mocy na budynek, więc nie dołożysz sobie kolejnej
  • Odpowiedz