Wpis z mikrobloga

Opowiem wam pewna historie. Wydarzyła sie jakieś... 18 lat temu. Dorabiałem sobie czasem w firmie remontowej, która należała no mojego znajomego. I traf chciał ze pewnego dnia robiliśmy maly remont u Franciszka Smudy. Piekny dom niedaleko Krakowa. I w tym domu jeden z pokoi wypełniony byl gablotami w ktorych byly przerozne puchary, pamiatki sportowe, nagrody za najlepszego trenera roku itd. Robilo to niesamowite wrazenie. Ostatniego dnia niesmialo zapytalem trenera czy moge prosic o autograf. Franek odpowiedzial zebym chwile zaczekal. Poszedl gdzies i po chwili wrócił z tym plakatem i kilkoma swoimi autografami (jeden jest widoczny na zdjeciu w prawym dolnym rogu). Powiedzial ze wielu by chcialo taki plakat bo sa na nim orginalne podpisy pilkarzy i sztabu szkoleniowego. Po latach zupelnie o nim zapomnialem. Odnalazlem go robiac porządki na strychu. I z tego miejsca chcialem jeszcze raz podziekowac Panie Smuda ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#wislakrakow #ekstraklasa #pilkanozna
kwietniu82 - Opowiem wam pewna historie. Wydarzyła sie jakieś... 18 lat temu. Dorabia...

źródło: wisla

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach