Wpis z mikrobloga

#pytanie #kiciochypyta #geografia #swiat

Ktoś wie może które państwo na świecie posiada największą powierzchnię, którą może potencjalnie wykorzystać?

Chodzi mi o to, że Rosja zdaje się być ogromna, ale spora jej część to zimno, tundra i pustkowie. Kanada to samo. Większość Chin to pustynie i góry, Brazylia to same lasy, wiele państw afrykańskich to pustynie albo lasy, Indonezja las, Australia, Kazachstan i Mongolia to niemal same nieużytki itp.

Ja wiem, że pojęcie "potencjalnego wykorzystania" jest dość płynne, bo co z np. z sawannami i stepami (które teoretycznie można zagospodarować), bagna można odwodnić, lasy można wyciąć itp, ale mimo wszystko pospekulujmy.

IMO i tak największa byłaby Rosja, potem USA (sporo pustyń i gór, ale i tak dużo zostaje), ale potem...? Zdaje się, że paradoksalnie dość dobrze "stoją" państwa Europy - nie aż tak monstrualne, ale w większości w ponad 90% ich tereny są do zagospodarowania przez człowieka.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pink_Floyd pamiętaj, że mapa w takim formacie jaki często używamy przełamuje. Kraj w Europie wydaje się taki sam jak np. jakiś afrykański kraj, a w rzeczywistości jest dużo mniejszy.
  • Odpowiedz