
#kotki #koteczkizprzypadku
Młody słodziak spotkany na rowerowej przejażdżce. Obok była mamcia, ale nie dała się sfotografować.
I taka myśl. Ile czasu musi jeszcze upłynąć, zanim ludzie na wsiach zaczną inaczej patrzeć na zwierzęta. Koty i psy mnożą się na potęgę, kotki i suczki zdychają po kilku latach w męczarniach, wycieńczone corocznymi rujkami i rodzeniem niezliczonych ilości potomstwa. A ludzie? Zwierzę przeżyje, albo nie, jakie to ma znaczenie, przecież za chwilę na ich miejsce pojawi się nowe. Sterylizacja to jakieś niezrozumiałe dla nich słowo. Ehh. Zdrówka dla kotka.
Młody słodziak spotkany na rowerowej przejażdżce. Obok była mamcia, ale nie dała się sfotografować.
I taka myśl. Ile czasu musi jeszcze upłynąć, zanim ludzie na wsiach zaczną inaczej patrzeć na zwierzęta. Koty i psy mnożą się na potęgę, kotki i suczki zdychają po kilku latach w męczarniach, wycieńczone corocznymi rujkami i rodzeniem niezliczonych ilości potomstwa. A ludzie? Zwierzę przeżyje, albo nie, jakie to ma znaczenie, przecież za chwilę na ich miejsce pojawi się nowe. Sterylizacja to jakieś niezrozumiałe dla nich słowo. Ehh. Zdrówka dla kotka.

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







Moim zdaniem jest dużo gorzej w miasteczkach i miastach niż na wsiach. U babci na wsi mogę przejść prawie całą i spotkam może 1-2 koty, gdzie na tym samym obszarze
@iampapryk: Amator ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)