Wpis z mikrobloga

@WilczeQ98 Kiedyś moja koleżanka w pracy zobaczyła, że mamy brudny potykacz. Jako, że mamy w ofercie lody to myślała, że jakieś dziecko wzięło lody, upaćkało sobie nimi ręce i wymazało. To nie były lody, ktoś szedł środkiem ulicy, niemalże centrum miasta, miał rękę umarusaną w gównie i wytarł ją o nasz potykacz xD
  • Odpowiedz