Wpis z mikrobloga

No cze. Tak sobie przeglądam sobie tag #emigracja i muszę przyznać jestem w szoku, bo mam wrażenie że ilość ludzi chcących wyjechać z pl jest podobna co np. 10 lat temu. Jestem w #uk od 4 lat i coraz częściej myślę sobie o powrocie do pl. Robakuje sobie na magazynie i ostatnio uświadomiłem sobie, że przy obecnej sytuacji w Polsce chyba nie do końca takie robakowanie ma sens. Aktualnie jestem w stanie odłożyć ok. £650 (3300pln) miesięcznie ale żyjąc dosłownie jak robal bez żadnych zainteresowań czy rozrywek i mam tego coraz bardziej dosyć. Chciałem sobie zrobić np. licencje pilota szybowców, czy zrelaksować się na masażu to szybko okazało się, że w uk jest 2 razy drożej i tak jest z wieloma rozrywkami. Tymczasem pensja minimalna w uk jest aktualnie zaledwie 2 razy wyższa niż w Polsce. Po co tu siedzieć? Co innego jak sprawdzam 20 lat temu pensja w uk była 8 razy (!!!) wyższa niż w pl. Czyli wychodzi na to, że robakując wciąż można rzeczywiście odłożyć więcej kasy niż w Polsce, ale jak tylko zacznie się rozwijać zainteresowania czy szukać rozrywek to ta różnica szybko zostanie zjedzona.

Ciekawi mnie strasznie na co liczą ludzie którzy chcą teraz wyjechać z Polski? I czy jest ktoś może kto to czyta, kto wrócił ostatnio do pl po kilku latach emigracji i mógłby napisać jak na tym wyszedł?
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChlopakZpiwnicy: Na nic nie liczą, ale sentyment do życia tutaj spada. Wszystko coraz droższe, nieruchomści za metr z kosmosu, zwolnienia, uwalanie inwestycji, służba zdrowia, żałosne emerytury, a właściwie nie widać ani nie słychać nic pozytywnego na horyzoncie. Co nie czytasz to podatek, podatek, zakaz, nakaz, unia, konfedepis, uśmiechnięta koalicja itp itd.

Ludzie nie doceniają tego co mają tutaj, ale nie można się dziwić, że zaczynają kombinować
  • Odpowiedz
@kastrator2: Generalnie to wszędzie ceny strasznie powzrastały w uk też, wiele produktów codziennego użytku jest duuuużo droższych. Przykładowo dwa lata temu kupowałem wyciskany sok jabłkowy po £1,15 w Tesco teraz kosztuje £2. Służba zdrowia? Czekam teraz w kolejce do lekarza w uk szacowany czas oczekiwania to 3,5 roku, recepcjonistka powiedziała mi że to dobry czas bo zdarza się 10 lat. Emerytura w uk na tydzień £221.20 no nie wiem czy
  • Odpowiedz
@ChlopakZpiwnicy

1 pyt do Ciebie

- zalozmy wracasz do Pol - co z Twoimi skladkami emerytalnymi ktore oplacales pracujac w UK - jestes to w stanie jakos odzyskac wyjezdzajac do Polski?

Niech jedna ze stron (kiedys w przyszlosci Pol lub UK) wprowadzi Euro :) To sie dopiero bedzie oplacac do UK jezdzic do pracy na magazynie czy na farmie. 1£ = 1.17€
  • Odpowiedz
@ChlopakZpiwnicy: tez zauwazylem ze znowu sporo osob mysli o emigracji, wiec mimo lepszych zarobkow to ludziom czegos brakuje w zyciu.
Co do twojej sytuacji, polecam nie patrzec na to co ile kosztuje w polsce, i zyc normalnie. Rob to na co masz ochote niech ci zostanie pod koniec miesiaca £100 a nie £600 pieniadze to nie wszystko. Ja bym na twoim miejscu nie skupial sie na "robakowaniu" i ogladaniu 3x
  • Odpowiedz
@dreadingit: Jestem pewien na 99%, że jakbym wrócił teraz to nie ma opcji nic dostać. Na stronie govu piszą, że żeby dostać jakiekolwiek pieniądze to trzeba przepracować 10 lat. Ale jeśli komuś przysługuje emerytura w uk to może dostawać ją na zagraniczne konto nie mieszkając nawet w uk.
  • Odpowiedz
@ChlopakZpiwnicy

Tak tez myslalem, setki tysiecy Polakow przyjechalo do UK, placilo skladki i wyjechalo. A w brukowej prasie w UK na nas jechali i budowali zly wizerunek, Polaka co kradnie prace!

Zdaje sie ze za UK w EU, oplacone lata pracy w UK liczyly sie do podstawowej emerytury w Polsce, bo panstwa mogly miedzy soba sie rozliczyc, teraz to nie wiem jak to jest.
  • Odpowiedz
@mielonkazdzika: Wiesz to nie jest tak, że sobie z nudów porównuję ceny. Był okres zachwytów nad Anglią który trwał w moim przypadku i tak długo, jarałem się wszystkim, bo wszystko było świeże. Czym dłużej tu jestem tym bardziej widzę rzeczy takie jakimi są i nie wygląda to ciekawie, z konkretów to chociażby najbardziej brakuje mi lasów i ogólnie natury, poczucia bycia u siebie. Ma to też negatywny wpływ na mój
  • Odpowiedz
@ChlopakZpiwnicy: jest roznica, z tego co słyszałam da, sie jakos przeżyć za zagraniczna minimalna, u nas namiot pod mostem co najwyzej.

Wiadomo ze tryb zycia, palenie, i inne takie ma wplyw na wielkosc dziury budzetowej. Inna opinia jest taka ze za granica ludzie mniej spięci, o ile nie pracuja z rodakami za, duzo
  • Odpowiedz
@OmgLolWtf: No jasne, że tak. Jak napisałem wyżej znam piwniczaka co zarabia właśnie 4k na produkcji i on odkłada 1,5k co miesiąc czyli jest różnica, ale czy warto dla takiej różnicy żyć w obcym kraju? Szczególnie jak ktoś miałby emigrować teraz, a nie że już tu jest.
  • Odpowiedz
@ChlopakZpiwnicy: wynajęcie mieszkania w Polsce to 2k zapłacisz. Ceny żywności porównywalne z Irlandią.

Lepiej spróbować podnieść swoje kwalifikacje i zmienić pracę na miejscu.

Dodatkowo mam nadzieję, że oszczędności masz ulokowane na koncie oszczędnościowym lub na obligacjach.
  • Odpowiedz
@MegaZU0: Tutaj to mieszkania wynająć to się nawet nie da, strasznie mała dostępność i ceny, nawet jakbym dostąpił zaszczytu wynajmu mieszkania to nic bym nie odkładał.

Różnice w zarobkach miedzy dobrze płatnymi pracami a słabo płatnymi są tu dużo mniejsze. Wolałbym już w Polsce się rozwijać.

Co do cen żywności to masz jakieś źródło? Nie mam pojęcia jakie są ceny w Irlandii, ale w Polsce jest wciąż dużo taniej niż
  • Odpowiedz
@przegro_pisarz: Nie wiem czy ty nie zrozumiałeś moich wypowiedzi czy ja twojej, ale w uk robakując odłożę ponad dwa razy więcej. Problem pojawia się jak chce się normalnie żyć bo wtedy wychodzi bardzo podobnie przez dużo wyższe ceny różnych rozrywek.

Chociaż nawet porównując tylko robakowanie to i tak jak pytałem czy warto żyć w obcym kraju dla ~1800 zł miesięcznie więcej?
  • Odpowiedz
@ChlopakZpiwnicy: dlaczego nie możesz się aklimatyzować, normalnie żyć, rozwijać na miejscu?
Tylko jakich konkretnie rozrywek oczekujesz?
Najpierw spróbuj rozwinąć się na miejscu potem wróć do Polski jak będzie ci źle.

Przeliczanie kasy na złotówki nie ma sensu bo inne standardy życia, zwłaszcza, że teraz będą grube podwyżki cen gazu i prądu.
  • Odpowiedz
Jestem pewien na 99%, że jakbym wrócił teraz nie ma opcji nic dostać. Na stronie govu piszą, że żeby dostać jakiekolwiek pieniądze to trzeba przepracować 10 lat.

@ChlopakZpiwnicy: @dreadingit: chcialbym sprostowac informacje - UK wymaga 10lat pracy i wtedy wyplaca odpowiednia czesc z emerytury wiec np gdy przepracowaliscie 10lat w UK to wyplaci Wam 10/35 z minimalnej emerytury
ale jesli pracowaliscie w UK np 5 lat a potem przynajmniej 5
  • Odpowiedz