Wpis z mikrobloga

@wyscrollowany: Ja po wczoraj dałem sobie spokój. Rano jeszcze wczoraj #!$%@?łem 1,5 litra wina a potem tylko piwo jedno na mieście i już nic. Mam problem z alkoholem, ale jak piję, to nic nie robię, bo walę ile idzie, potem śpię, wstaję to zaczynam od nowa - i się okazuje, że jest niedziela, a ja nic nie robiłem. No to wczoraj sobie pojechałem z babą do Arnhem, tam piwo na mieście
  • Odpowiedz