Wpis z mikrobloga

@Floryda: mieszkam na prowincji, koszta stale w okolicy 3-4k miesiecznie, zarobki unijne + czasem cos na gieldzie ugram - wiec jakies 60-70% na miesiac leci w oszczednosci/inwestycje
  • Odpowiedz
@Floryda: piwnicze u starych na wsi 500 mieszkańców na końcu świata którzy nie chcą żebym im się dokładał do rachunków. Odkładam około 96% wypłaty, nie mam też żadnego życia oprócz pracy, chodzenia na siłownie, jeżdżenia na rowerze, czytania książek i siedzenia przed kompem. Pracuje zdalnie na b2b jako programista więc zarobki trochę powyżej średniej, jak na programiste mega #!$%@? jak na polskę powiatowo-wiejską rewelacyjne raczej nikt w okolicy nie zarabia
  • Odpowiedz
o kurła 96% xD


@Floryda: no dobra przesadziłem trochę bo też zdarzają się większe wydatki jak trzeba zrobić przegląd auta ubezpieczenie itp więc no coś tam wydaje czasem na jakieś ciuchy z pepco więc no 90% odkładam na pewno. Ogólnie ja żyję jak pustelnik nie kupuje niczego a jak coś potrzebuje to przymierzam się przez miesiąc czasu jedzenie mi robi mama i jem to co mi uszykuje. Nie powinieneś się
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@zeszyt-w-kratke trochę zazdroszczę stopy oszczędności, nie powiem. Jednak zawsze wpadają jakieś wydatki typu dziewczyna czy spotkania z ludźmi na jakiś czas i to obniża oszczędnościowe ratio xD
  • Odpowiedz
@Floryda 96% odkładam na obligacje i ostatnio akcje. Żyję jak szczur (tzn tak jak na studiach kiedy dostawałem (albo i nie) kasę od rodziców). Żydze na gierki na steam i kawy na mieście. Nie powiem ile zarabiam bo i tak nikt nie uwierzy XD ale mam swoje mieszkanie we Wro, więc opłaty mam niskie, bez kredytów, rat, tani internet mimo że pracuję w „IT”.

Podoba mi się moje życie, lepiej według
  • Odpowiedz
@Floryda: fajny fred,tutaj to już halucynacje niektórzy dostają z niedozywienia, każdy zarabia 100k mieisęcznie a odkłada 150k bo żyją energią słoneczną ew dietą czokoszokową xD
  • Odpowiedz