szklarnik
szklarnik
Mireczki, trochę pogrzana akcja.
Na siłowni naderwałem sobie przedramię w 2 miejscach. Lekarz prywatnie, fizjo prywatnie + rehabilitacja. Złożyłem wniosek do PZU o odszkodowanie (z zakładu pracy grupowe+dodatkowe za które place 140 zł miesięcznie). Załączyłem dokumentację od lekarza, od fizjo, papier z rehabilitacji + zakończenie leczenia (4 miechy)

Dostałem wiadomość o wypłacie świadczenia w kwocie 1000 zł (chociaż leczenie prawie wyszło na 0), a tego samego dnia wiadomość o tym, że pomyłka i wniosek odrzucony X2 XD.

Argumentacją było to, że do urazu doszło w skutek powtarzalnych ćwiczeń i nie ma spełnionej definicji nieszczęśliwego wypadku + do uszkodzenia doszło w miejscu zwyrodnieniowym i doszło do ujawnienia zmian chorobowych (wogole niewiem wtf mam 33 lata i zdrowy chłop).

Moje pytanie: Warto składać reklamacje czy szkoda strzępić ryja? Jak to argumentować ? Może ktoś od #prawo albo #medycyna się może wypowiedzieć. Może umieram, a niewiem xd

#odszkodowanie #pzu #odszkodowania #prawo #ubezpieczenia #ubezpieczeniezdrowotne
0
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
bubr32
@szklarnik: nie wiem jak to wygląda w takich ubezpieczeniach ale wiem na dość sporej grupie badawczej (ponieważ sprzedaję takie ubezpieczenia) jak wyglądają procesy reklamacyjne w przypadku ubezpieczeń na sprzęt domowy. Mianowicie często bywa tak, że reklamacje zostają uznane za przyjęte. Także nic cię nie kosztuje odwołanie się od ich decyzji.
0
Adams_GA
Adams_GA
@szklarnik: nie wiem to trzeba OWU i zakres ubezpieczenia zweryfikować dokładnie
0