Wpis z mikrobloga

Dziś na spierdotripie rowerowym miałem przekmine: Czemu powinno się sygnalizować problemy? Co to da?

Co w przypadku zwykłego tagowicza może się hipotetycznie stać:
- Nie ma znajomych, a jeśli jakimś cudem ma to przecież oni mają też własne życie - mało kto poświęci swój czas prywatny nawet dla dobrego kumpla (ew. pojedyncze przypadki) bo to nie jest pogadanie z kimś przy piwie tylko naprawdę szmat czasu i zaangażowania żeby poprawić kogoś sytuację

- Rodzice - jeśli zareagują to super, ale wiadomo jak jest. Często sami mają problemy, czasami mają Cię w dupie, a w innych przypadkach nawet byś ich nie chciał znać a co dopiero prosić o pomoc

- Praca? - W kołchozie jesteś jednostką do zastąpienia w kilka dni..

- Społeczeństwo - dopiero jak ktoś zrobi radykalny krok lub się rozpiję na całego dochodzi do jakiś wniosków (dobry chłop był :P) i też nie ma co się dziwić no bo co każdego życiorys mają prześwietlać? Kiedy ktoś z Was zainteresował się kimś z ulicy tak o?

Do kogo ewentualnie może podejść po faktyczną pomoc:
- Psycholog, psychiatra (a nie czarujmy się, wiemy też jak z nimi jest)
- Druga połówka ( ͡° ͜ʖ ͡°) (nas to nie dotyczy): pewnie spróbuje działać, ale powiedzmy sobie szczerze - ludzie w depresji są bardzo wymagający i nie każdego stać na taki nakład energii, aby pomóc wyciągnąć kogoś z choroby.

Zastanawia mnie, czy jest jakikolwiek sposób, narzędzie lub pomysł, aby temu w jakiś sposób zapobiegać. Ewentualnie, jeśli ktoś ma jakiś przykład, gdzie wołanie o pomoc zadziałało, niech się podzieli - chętnie poczytam i wyciągnę wnioski.

I nie zrozumcie mnie źle, to nie ma być krucjata pt. "nie proś o pomoc", a bardziej zaczepka do dyskusji: czy takie wołanie może przynieść korzystne skutki?

https://www.youtube.com/watch?v=iTKTMQ__nAg
#przegryw
oinczorniasty - Dziś na spierdotripie rowerowym miałem przekmine: Czemu powinno się s...
  • 4
  • Odpowiedz
@oinczorniasty lepiej nie sygnalizować bo będziesz miał przypiętą łatkę nieudacznika z problemami i nikt ci nie pomoże tylko się będą cieszyć że to ty masz źle a nie oni
  • Odpowiedz