Wpis z mikrobloga

#lodz
Mireczki, zamarzyła mi się pizza osiedlowego typu z lat ~2010, bez żadnych włoskich wymysłów, mega cienkiego ciasta, oliwy itd.
Chce zjeść średniej jakości osiedlowa pizzunie, duża, zalana nie najgorszymi sosami, tak, żeby jakiś Włoch się przekręcił w grobie.
Polecacie może coś? Najlepiej nie żadna sieciówka, a skrzętnie ukryta między blokami pizzeria, w której stołują się lokalsi
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michael93pl kurcze chyba już ciężko o taka pizzę. Zamawiałem ostatnio chyba z presto, taki zwyklak, za 43 cm zapłaciłem chyba z 60 zł. Sosy nawet były dobre, pomidorowy i czosnkowy. Cena trochę poyebana zwłaszcza że kiedys to potrafiło 25-30zl kosztować. Ale możesz atakować. Jakbyś znalazł coś fajnego to chętnie przyjmę polecajke. Jestem fanem napoletany ale czasami zjadloby się zwyklaka. Zawsze możesz upiec domową pizzę, na cieście drozdzowym, taka jak nasze mamy
  • Odpowiedz
  • 1
@mirkobiniu no ja właśnie mam problem, bo żadne kupne pizze teraz mi nie smakują, jak mam ochotę to robiłem samemu ale..piekarnik mi się rozwalił, dopiero za tydzień / dwa go naprawie, wiec trzeba się ratować.

Taaa, ceny pizz teraz to jakaś tragedia, nie idzie za tym ani jakość ani ilość zazwyczaj.
Dam znać jak coś fajnego znajdę :)

@pottymouth benka nie lubię ale pełen brzuszek sprawdzę, dzięki :)
  • Odpowiedz