Wpis z mikrobloga

Jak to w sumie jest, że współczesne pociski do broni strzeleckiej zdają się wyglądać niezmiennie od XX czy nawet XIX wieku, i wraz z rozwojem samej broni palnej stosunkowo szybko ewoluowały wprost z kul, tępołukowych...

...choć przecież pod koniec XIX wieku aerodynamika dopiero się rozwijała, taki Ernst Mach dopiero ogarniał pierwsze zdjęcia obiektów w strugach płynu, a o cyfrowych komputerach uwzględniających gęstość i lepkość ośrodka czy próbach naddźwiękowych nikt nie słyszał ȍ ̪ ő

...a mimo to te obecne pociski - jeśli już - zdają się mieć może nieznacznie zmieniony kształt krzywizny czy technologię masowego wyrobu (bo już nikt np. nie odlewa z tombaku, gdy miedziowy płaszcz jest powszechnie stosowany)

#rozkminy #technologia #bron #strzelectwo #autyzmmotzno #aerodynamika
wygolony_libek-97 - Jak to w sumie jest, że współczesne pociski do broni strzeleckiej...

źródło: bullet_sidewind1_T-2200103331-1504612153514

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
Po prostu cały czas są podobne wymagania stawiane nabojom, więc sam kształt pozostał ten sam.
Mamy ogromną różnorodność różnego rodzaju wynalazków, ale jak chcesz produkować masowo, to zostaje ci do wyboru to co jest.
- Nabój nie może być za długi, ani za gruby.
- Pocisk musi mieć odpowiednią powierzchnię styku z lufą - żeby był dobrze prowadzony, ale nie za ciasno, bo to większe zużycie i nagrzewanie się lufy.
- im bardziej wydłużony pocisk, tym większe ciśnienie potrzebne (bo mniejsza powierzchnia nacisku gazów)

Poza
  • Odpowiedz
@Shuwaks co do styku z lufą to tutaj już w XIX w. coś próbowano, ale były to pierścienie uszczelniające czy wybranie z tyłu służące rozszerzeniu się i uszczelnieniu (pewnie wtedy broń była jeszcze produkowana w warunkach "manufakturowych" i same tolerancje wykonania nie były zbyt dokładne)

Jak najmniejszy opór - tutaj można było wymyślić coś a'la "boat-tail", coś zaczerpniętego z profili laminarnych, aby mieć niższy opór ale nie kosztem "podparcia w locie",
  • Odpowiedz