Wpis z mikrobloga

Zbliża się grill firmowy, nie znam ludzi bo nie jestem nawet miesiąc w firmie, z zespołu wiem że idzie tylko jeden typ, każdy naciska że to jest najlepsza okazja na znajomości etc. a mnie tak odrzuca sztuczne silenie się do tych ludzi, że najchętniej bym nie szedł. Poszlibyście, czy nie?
#korposwiat
  • 13
  • Odpowiedz
@BeSarcastic: idź najedz się i napij za free i wracaj na chatę lub spać o ile to jakiś wyjazdowy z noclegiem. Może akurat znajdzie się ktoś kto nie będzie #!$%@?ący, a jeśli nie to przynajmniej przycebuliłeś jak na prawdziwego polaka przystało.
  • Odpowiedz
@BeSarcastic: A ja nie poszłam mimo że jestem nowa. Na co dzień Ci ludzie zachowują się jak zombiaki bez życia. Zero interakcji, czasem nawet "na zdrowie" Ci nikt nie powie jak kichniesz albo jak ty powiesz komuś "na zdrowie" to Ci nie odpowie nic XD Więc stwierdziłam że #!$%@? jakieś farmazonowe konwenanse i zamiast na piwo z nimi poszłam se na trening.
  • Odpowiedz
@Anakee: a co jest złego w niechodzeniu na popijawy w pracy?

Praca jest od pracowania, nie od szukania przyjaciół.
Ja tam lubię pójść na imprezy integracyjne, ale jeśli ktoś tego nie trawi i się na takich eventach męczy, to nie ma niczego złego w odpuszczeniu sobie pójścia.
  • Odpowiedz