Wpis z mikrobloga

#motoryzacja #kredyt
Zastanawiam się nad kupnem Skody.
Samochód warty 118k. Zrobiłem kalkulację kredytu tradycyjnego z wpłatą 0% na 5 lat.
Jak widać na zdjęciu, nagle z 118k kwota kredytu wyszła 132k. Ubezpieczenie koło 4k - rozumiem, ale skąd reszta? Myślałem, że jest to kwestia prowizji ale korzystając z jakiegoś internetowego kalkulatora otrzymałem dokładną ratę (co do grosza) dopiero po wpisaniu 10k prowizji jako dodatkowej opłaty. Odsetki to jakieś 40k.
Z tego wychodzi, że biorąc samochód za 118k muszę oddać bankowi 182k. Przecież to jest k*rwa chore i w najmniejszym stopniu nie opłacalne.
Stąd moje #pytaniedoeksperta - czy jest jakaś opcja lepszego finansowania? Może ktoś jest bankowcem i idzie zrobić dużo korzystniejszy kredyt? I skąd do c*uja ze 118k zrobiła się kwota kredytu 132k??
krystekw2 - #motoryzacja #kredyt
Zastanawiam się nad kupnem Skody.
Samochód warty 118...

źródło: temp_file5274072840359164615

Pobierz
  • 136
  • Odpowiedz
@krystekw2: Po pierwsze każdy chce zarobić.
Sprzedajesz pietruszkę na bazarze to nie robisz tego za darmo tylko doliczasz sobie trzy do pięciu procent od ceny zakupu i to jest twój zysk. Sprzedajesz ciuchy małomarkowe na wolumenie to doliczasz sobie dziesięć do piętnastu procent. Sprzedajesz samochody to doliczasz sobie prowizję jaką chcesz, byleby nie przekroczyć granicy której klient nie zapłaci.
Po drugie.
Znajdź tańszy bank/pożyczkodawcę/kredyt.
Po trzecie, kto ci każe kupować
  • Odpowiedz
  • 13
@G06DbT: Nie dziwię się, że jest droższe. Dziwię się, że jest aż tak drogie. Dodatkowo zadałem pytania skąd ze 118k zrobiło się 132k. W salonie nie potrafił mi tego powiedzieć.
@Wiskoler_double Po pierwsze - jestem świadom
Po drugie - właśnie między innymi o to pytam na końcu
Po trzecie - patrząc na ceny samochodów w tym momencie, to i tak jest to jeden z tańszych samochodów. Nie chodzi też
  • Odpowiedz
Może ciut mniej zapłacisz bo se odliczysz od podatku ale i tak sporo drożej niż za złotówkę


@TheOneWhoKnocks:
Dokładnie, to już nie te czasy co jak brałeś leasing to suma rat, pierwszej i ostatniej wpłaty po rozliczeniu w DG była niższa od kwoty brutto na tabliczce dla klienta indywidualnego.
  • Odpowiedz
Z tego wychodzi, że biorąc samochód za 118k muszę oddać bankowi 182k. Przecież to jest k*rwa chore i w najmniejszym stopniu nie opłacalne.


@krystekw2: terminy do zapoznania na dzisiaj:

- procent składany
- inflacja
- stopa referencyjna/lombardowa
  • Odpowiedz
@krystekw2:
Kredyty samochodowe są obarczone dużym ryzykiem, bo statystycznie jest bardzo duża szansa na to, że się tym autem #!$%@?, więc bank nie ma pewnego zabezpieczenia tego kredytu, a oni doskonale wiedzą, że ubezpieczyciele to takie same #!$%@? jak banksterzy, więc ciężko się z nimi bawić.
Co mogę zaproponować to:

1. Pojeździj po salonach i popytaj o oferty. Czasem są fury od ręki na wypasie i taniej (i to wcale nie demonstracyjne). Różnice między salonami potrafi wyjsc kilka tysięcy. To ostatecznie może się przełożyć na kilkanaście w finalnej kwocie produktu.
2. Może weź kredyt balonowy (coś jak leasing) I po 2-3 latach im
  • Odpowiedz
@krystekw2: jak bierzesz auto na kredyt to masz doliczone dwie rzeczy w ich kalkulacji - OC z Ac oraz ubezpieczenie od utraty pracy. Ubezpieczenie jest obowiązkowe przy finansowaniu przez ich bank (vw bank jak sądzę). Nie ma korzystniejsze formy obecnie na auto niż ich finansowanie , bo to pewnie 3% + wibor 1m. Najlepiej idź do dealera to Ci dokładnie policzy. Ewentualnie rozważ master lease i pamiętaj że do ludzi
  • Odpowiedz
@krystekw2 ja też właśnie załatwiłem sobie leasing corolla w bieda wersji 130 tys brutto wpłata pierwsza 50 tys leasing na 3 lata i mam 107 % wykup za 1% wartości samochodu polecam Santander dali mi najlepszą ofertę

Ale gdyby nie to że biorę na firmę to bym wolał brać używany 2-3 letni
  • Odpowiedz
  • 21
@lukenzi Nie ma się szacunku bo to nie frajerzy i nie da się na nich zarobić ( ͡º ͜ʖ͡º). Branie auta w kredyt to największa głupota. Później płacze że wiecznie nie ma kasy. Spłacasz kredyt w wysokości 180k za samochod warty po tych 5 latach okresu kredytu 50k xD
  • Odpowiedz
  • 0
@sierramikebravo:
1. Właśnie sztuka dostępna od ręki w salonie, już po zniżkach itd. Też miałem kilka do wyboru ale interesuje mnie konkretnie ta sztuka
2. Właśnie nie chcę kredytu z ratą balonową. Nie chcę zwracać po 3ch latach i zostać z niczym. Plan mam taki, żeby pojeździć te z 5 lat i sprzedać na własnych warunkach. A wykup samochodu po tych 3ch latach jest mniej opłacalny od tego co wyżej pokazałem.
3. Rynek używany ma jeszcze gorsze finansowanie, zastanawiałem się już nad tym
4. Brak akcesoriów dodatkowych, także nie ma za bardzo z czego rezygnować.
Dzięki wielkie na zwrócenie uwagi na
  • Odpowiedz
@krystekw2: dlatego nowe auta są tylko dla emerytów którzy kupują za gotówkę albo leasing dla właścicieli firm

Nie opłaca się kupować nowych samochodów i tak to jest zrobione aby kupować używki ¯\(ツ)/¯

Zrobili by kredyt 0% mega wrosła by sprzedaż nowych aut, ale po co? Niech tylko ktoś coś pisknie o emisjach to można zabić śmiechem
  • Odpowiedz
  • 0
@MercedesBenizPolska: No jakby nie patrzeć, to oprocentowanie pokroju 10,95% to calkiem spoko opcja. Co prawda jeszcze będę się szczegółowo dopytywał, bo jest fajna sztuka poleasingowa właśnie, o której będę miał info w poniedziałek ale dealer już na wstępie mi powiedział, że warunki będą gorsze niż przy nowym
  • Odpowiedz
Nie dziwię się, że jest droższe. Dziwię się, że jest aż tak drogie.


@krystekw2: no stary, mamy obecnie bardzo duże stopy procentowe. Ich cel jest właśnie taki - ukrócić konsumpcję. I jak widać działa, bo auta nie weźmiesz.
Btw. BMW ma teraz dobrą ofertę promocyjną na 118i F40, bo wchodzi nowy model. Auto 4 letnie, 26k przebiegu i jak pytałem o ofertę, to nie wychodziło aż tyle jak dla skody
  • Odpowiedz
@krystekw2 Santander leasing no i u mnie koszty leasingu jak liczę to aby 10 tys zł ale jak dostałem pierwszą ofertę z toyoty to było po 20-25 tys koszty leasing bo było od 112 do 115 % w Santander dostałem 107,60

I też kupuje samochód aby sprzedać po 4 latach znajomy sprzedał 4 letni samochód drożej niż w salonie zakupił a ile napierdzielał w fotel km zrobił to jego ( ͡
  • Odpowiedz